Witam, mam pytanie
mój staż 2 lata
teraz ćwiczę od 4 miesięcy po około rocznej przerwie
następującym systemem:
Poniedziałek - klatka, triceps
Środa - grzbiet, biceps, przedramiona
Piątek - barki, nogi
Opis problemu:
zbyt mocny trening w piątek przez co nie mogę dokładnie tak jakbym chciał przećwiczyć nóg, głównie łydek które niedostatecznie czuję po treningu, chciałbym dać im większy wycisk, w piątek nie mam już na to siły
czy mogę dokonać takiej modyfikacji:
Poniedziałek - bez zmian
Środa - bez zmian
Piątek - barki, łydki
Sobota - Uda, przedramiona
Czy taki system może być dobry? O przedramiona raczej się nie martwię (dodałem je do soboty żeby nie robić treningu tylko jednej grupy, zapas siły akurat zostałby na przedramiona które nie potrzebują dłuższej regeneracji), bardziej zastanawia mnie sens rozdzielania ud i łydek, bo trening ud jednak angażuje i rozgrzewa łydki przed ich ostrym trenowaniem, co wy na to?
mój staż 2 lata
teraz ćwiczę od 4 miesięcy po około rocznej przerwie
następującym systemem:
Poniedziałek - klatka, triceps
Środa - grzbiet, biceps, przedramiona
Piątek - barki, nogi
Opis problemu:
zbyt mocny trening w piątek przez co nie mogę dokładnie tak jakbym chciał przećwiczyć nóg, głównie łydek które niedostatecznie czuję po treningu, chciałbym dać im większy wycisk, w piątek nie mam już na to siły
czy mogę dokonać takiej modyfikacji:
Poniedziałek - bez zmian
Środa - bez zmian
Piątek - barki, łydki
Sobota - Uda, przedramiona
Czy taki system może być dobry? O przedramiona raczej się nie martwię (dodałem je do soboty żeby nie robić treningu tylko jednej grupy, zapas siły akurat zostałby na przedramiona które nie potrzebują dłuższej regeneracji), bardziej zastanawia mnie sens rozdzielania ud i łydek, bo trening ud jednak angażuje i rozgrzewa łydki przed ich ostrym trenowaniem, co wy na to?
Krzysztof Piekarz