Wedle sugestii i własnych odczuć troszke zmieniłem dziś
trening na BICEPS - TRICEPS. Mianowicie :
1) Unoszenie sztangielek stojąc
2) Modlitewnik
3) Podciąganie w bramie za uchwyt młotkowy
Po takim miksie zrozumiałem co to znaczy "czuć pompe" :) Pierwsze ćwiczenie już ładnie mi dało bo zakończyłem je hantalmi po 20kg. Modlitewnik podtrzymał zmordowanie, a na koniec zamiast klasycznych młotków hantlami zrobiłem podciąganie na bramie i to było po prostu piękne - palący biceps i rozgrzane przedramiona - to jest to !! :)
1) popmki na poręczach
2) francuskie
3) jednorącz z linką na bramie
Na triceps mam wciąż problem z doborem ćwiczeń. Pompki rzeczywiscie dobrze sie robi, ale francuskiego nie czuje tak jak powinienem. Może troche boje się ciężaru i zbytnio pracuje innymi mięśniami podczas ruchu. To do poprawki myślę. Natomiast jednorącz ściąganie ładnie wychodzi bo robie troche wolniej i mniejszym ciężarem więc troche piecze pod koniec serii.
Może zamienić to francuskie na cos innego ?