Szacuny
12
Napisanych postów
3436
Wiek
46 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17160
Wiesz, to akurat wydaje mi się jak najbardziej logiczne. Bo przyznam szczerze, że zajęć nt. dzieci w tym aspekcie nie miałem. Niemniej, miło słyszeć (czytać), że coś w tym jest...
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
dobrym i polecanym rozwiązaniem jest uczestnictwo w treningu razem z dzieckiem. motywuje to malucha i dyscyplinuje. inna sprawa, że trzeba go jakoś zachęcić, dać mu pooglądać co bardziej logiczne i cywilizowane filmy karate, poopowiadać i poczytac mu o samurajach, nawiązać do dziecięcych marzeń o superbohaterach itp
tak robią niektórzy trenerzy na zajęciach. trener dzieci mui być przede wszystkim pedagogiem.
inna sprawa, że może twojemu maluchowi, srokers, nie odpowiada karate? podobnie było z Adrianą Dadci: za malucha rodzice posłali ją na karate, ale szło jej różnie. aż zabłądziła do innej sali i zobaczyła, jak mali dżudocy tarzają się po macie (wszystkie dzieci to lubią). no i tak zaczęła się kariera jednej a naszych najbardzej utalentowanych zawodniczek ostatnich lat.
Szacuny
4
Napisanych postów
394
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
6339
CroCop w swoim filmie dokumentalnym powiedzial mniej wiecej cos takiego:
"Pewnego dnia byłem na urodzinach u mojego przyjaciela, właśnie w tym czasie leciał "Blood Sport" z Van Dammem, wtedy zobaczyłem Van Damma, jego wygląd, ruchy, wtedy powiedziałem sobie do diabła z lekkoatletyką. Zupełnie zwariowałem na punkcie tego sportu. Mimo że podnosiłem ciężary juz od paru lat ten dzień był ostatnim spędzonym na treningu lekkoaltetycznym."
Szacuny
26
Napisanych postów
7168
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46566
Puść mu coś z Seagalem, Stefek jest "da best"
Najlepiej któryś z wczesnych filmów-bo w późniejszych, zamiast skupiać się na rzucaniu bliźnimi, próbuje "grać twarzą", do czego nie ma niestety większych predyspozycji
Szacuny
0
Napisanych postów
220
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2230
moze judo ? podobno jest to sport, który uczy dobrych odruchów. A jeźeli syn nie boi sie dostać w buzię to muay thai. Na vale tudo przyjdzie jeszcze czas, gdy się wogóle zainteresuje sportami walki. pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
94
Sporty Walki mają jedną wadę rozwijają niekiedy skrajny indywidualizm, są dobre jeśłi np w przyszłości Osobnik X czy Y bedzie wykonywał wolny zawód, natomiast mogą przeszkadzać w integracji z grupom.
Jesli tylko maja byc ogolno rozwojowe to fakt jest faktem JUDO NAJLEPSZE dla dziecka.
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
A to co znowu za nowa teoria??Jaki "skrajny indywidualizm"?Opierasz się na jakichś badaniach czy tak sobie z czapy piszesz?
Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, SW może pomóc nieśmiałemu dziecku zdobyć więcej pewności, dzięki czemu będzie nawiazywało łatwiej kontakty. Poza tym w sekcji poznaje nowych kolegów,ma poczucie przynalezności do grupy - nic tak nie łączy jak wspólne zainteresowania. A jeśli dziecko nie ma problemów z kontaktami to tym bardziej mu SW nie zaszkodzi.
A co do tematu to być może chłopiec nie ma "charakteru" do SW uderzanych a na judo czułby się znacznie lepiej
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."