witam serdecznie
pojawiam sie jeszcze raz w dosyc nietypowej sprawie.
otoz chodzi o moja mame, nie bede zakladal nowego topicu o niej,
bo sobie tego nie zyczy, jednek potrzebuje opinii "autorytetu/ow" (im wiecej tym lepiej).
tak wiec, moja mama byla u "lekarza specjalisty", ktory rozpisal jej diete.
nie znam skladnikow (moze i dobrze), ale dieta bedzie ograniczala sie do
1000kcal
waga: ok 81kg
wiek: 42 lata
praca siedzaca
aktywnosc: zadna
ograniczenia: problemy z tarczyca
wiec, wspanialomyslnie, moja mama zaczyna diete 1000kcal, a gdy juz schudnie, tyle, ile chce, lekarz powiedzial, aby stopniowo powrocila do swojego normalnego zapotrzebowania, ktore wyliczyl na
2400 kcal!!
Bardzo prosze o komentarz
niestety wiecej danych nie posiadam
aha dodam, ze do tej pory nie miala zadnej unormowanej diety, ale przecietnie zjada w ciagu dnia: jablko, maslanke, jakie slodycze, troche chleba i ew maly obiad - oczywiscie
waga stoi w miejscu
Zmieniony przez - wupi w dniu 2007-01-10 22:27:32