Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
FU - jasne, ale przyznasz ze wiekszosc jednak wiecej wyciska zza glowy, ale kazdy jest indywidualnoscia ja np. podnosze prawie 50% wiecej na klatke niz na nogi co jest dziwne ale tak mam od zawsze, kazdy jest inny kazdy w czyms dobry ;] (przewaznie )
Szacuny
317
Napisanych postów
5572
Wiek
57 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16915
Ja całe życie waliłem zza karku i nigdy nie miałem problemów - ale to kwestia genetyki. Mnie po prostu dobrze wchodzi to ćwiczenie, a innemu rozwali barki.
Co do opuszczania to na 5 serii 3-4 robiłem do uszu, a ostatnią lub czasem 2 ostatnie (najlżejsze bo regresja) opuszczałem do karku.
110x6
95x9
80x12
70x16
60x18 - pełne
Tak robię ja i tyle, jednemu podpasuje innemu nie. Trzeba słuchać organizmu i wybierać to co dla nas najlepsze.
Nie próbujcie tego w domu
Rekin rośnie przez całe życie... Bądź jak rekin, k***a!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
162
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2089
Ja całe życie waliłem zza karku i nigdy nie miałem problemów - ale to kwestia genetyki. Mnie po prostu dobrze wchodzi to ćwiczenie, a innemu rozwali barki. - Może takim stażem jak Ty pochwalić się nei moge, ale póki co również nie mam problemów z tym ćwiczeniem. W dodatku czasami używam sztangi trapezowej i opuszczam ją nawet trochę poniżej uszów, lecz wtedy używam mniejszych ciężarów (70-75%maksa). Naprawde polecam, także podczas budowy masy - nie ma to jak 15 powtórzeń, wykonanych siłowo z poziomu niższego niż uszy na sporym obciążeniu.
Szacuny
23
Napisanych postów
2935
Wiek
98 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14118
krzych666:
Na pewno cwiczysz juz długo i przez ten czas to sie nie dziwie ze takie wyniki. A fprma to tez musiala byc w twoim przypadku bo bez niej nie rpzejdzie Pozdro.
Pomogłem, wyraź swoją wdzięczność za mój poświęcony czas