Witam! Właśnie rozpocząłem swoją przygodę z siłownią. Dziś zakończyłem swój piąty trening. Dodam, że z braku czasu [studia;/] uczęszczam tam dwa razy w tygodniu. Mój staż jest zerowy, więc na każdym treningu trenuje wszystkie grupy mięśniowe. Ważę 69kg, wzrost natomiast to 180cm. Przed każdym treningiem przeprowadzam porządną rozgrzewkę oraz dla każdej grupy mięśniowej robię jedną serię 10-12 powtórzeń bez obciążenia w celu przygotowania mięśni do pracy. Nie ćwiczę na razie nóg gdyż mam kontuzje. Aktualnie jednak z badań, które przeprowadziłem wynika, że ból w nogach jest jednak spowodowany komplikacjami występującymi w kręgosłupie. Wszystko wyjdzie po rezonansie magnetycznym. Ale do rzeczy. Mój plan wygląda następująco:
- wyciskanie sztangi w leżeniu na ławce poziomej 12-12-12
- podciąganie końca sztangi w opadzie 12-12-12
- uginanie ramion ze sztangielkami stojąc podchwytem 12-12-12
- unoszenie sztangielek bokiem w górę 12-12-12
- skłony w leżeniu głową w dół 12-12-12 [regulacja na 5 poziomów. mój poziom: 1]
A i mam pytanie:
brzuch dobrze jest robić na końcu prawda?
Czy na razie wszystko co robię jest ok? Czy powinienem wykonywać więcej ćwiczeń na daną grupę. Z góry dzięki za pomoc!
- wyciskanie sztangi w leżeniu na ławce poziomej 12-12-12
- podciąganie końca sztangi w opadzie 12-12-12
- uginanie ramion ze sztangielkami stojąc podchwytem 12-12-12
- unoszenie sztangielek bokiem w górę 12-12-12
- skłony w leżeniu głową w dół 12-12-12 [regulacja na 5 poziomów. mój poziom: 1]
A i mam pytanie:
brzuch dobrze jest robić na końcu prawda?
Czy na razie wszystko co robię jest ok? Czy powinienem wykonywać więcej ćwiczeń na daną grupę. Z góry dzięki za pomoc!
Krzysztof Piekarz