pehr ling i maf16 - Ponieważ oba Wasze pytania bardzo się ze sobą zazębiają, więc odpowiem na nie w tej jednej wypowiedzi.
Jak wykazują badania, Polacy w przeciwieństwie do Amerykanów nie stawiają na sukces. Dlatego też Amerykanie nie stawiają znaku równości pomiędzy wiarą w sulces a nadzieją na uniknięcie porażki. Psychologowie twierdzą, że zło, a w tym konkretnym przypadku - porażka - mogą być dla człowieka bardziej absorbujące, ponieważ konsekwencje odniesienia porażki będą trwalsze niż konsekwencje odniesienia zwycięstwa.Doświadczenie przegranej (zła passa) stwarza podstawę ku temu, aby niestety patrzeć w przyszłość bardziej pesymistycznie, ponieważ już w przeszłości zdarzyły się przegrane.Możemy więc mieć tutaj do czynienia z tzw. zjawiskiem "samospełniającej się przepowiedni": mówiłem, że przegramy i przegraliśmy, bo przecież poprzedni mecz też był przegrany.
Często też się zdarza, że ludzie posiadają małą wiarę w sukces, który byłby zależny od ich własnych starań. Prawdą jest, że polska niewiara = brak optymizmu, nie sprzyja odnoszeniu sukcesów.
Tak więc, aby zmotywować siebie czy drużyne do walki o sukces, ważny jest trening, konsekwentne ćwiczenia, współpraca drużyny i trenera.Omawianie i eliminowanie błędów, ale również (a może przede wszystkim)spojrzenie optymistyczne na przyszły wynik meczu i wiara w sukces.Jak wykazują badania, optymiści oceniają swoją sprawność i samopoczucie na dużo wyższym poziomie niż pesymiści, co w sporcie jest niezwykle istotne.Optymiści wybierają tzw. strategie zadaniowe, czyli zajmują się rozwiązywaniem problemów (Dlaczego nie wyszedł ten
rzut do kosza ?Może powinienem jeszcze potrenować? Poprawić technikę?), szukają informacji i rady (rozmowy i konsultacje z trenerem i z innymi zawodnikami).Optymiści planują jak wdrożyć w życie te strategie i przystępują do działania, aby z uporem i konsekwentnie zdążać do celu (upór i konsekwencja = ciężka praca na treningach).
Stosowanie przed meczem czy zawodami tzw. formy samoutrudnienia,czyli narzekania na warunki towarzyszące zawodom (złe oświetlenie, zła nawierzchnia, za dużo albo zbyt mało publiczności, za silny wiatr, zła pogoda)stanowią gotowy, doskonały powód do tego, aby wytłumaczyć ewentualne niepowodzenie.Wbrew pozorom ta forma może być jednak pomocna, gdyż może stanowić skuteczną technikę radzenia sobie ze stresem (odwrócenie uwagi od stresującej sytuacji przedmeczowej, obniżenie tremy, napięcia).
Amerykanie znają wyniki badań naukowych, iż optymizm sprzyja odnoszeniu sukcesów w sporcie.Przyjrzyjcie się wbiegającym na boisko amerykańskim sportowcom.Są uśmiechnięci i wydają się być szczęśliwi.Jakie twarze mają polscy zawodnicy?
Podsumowując - trening, wola walki, optymizm i ogromna wiara w sukces powinny być najlepszymi czynnikami motywującymi do zwycięstwa.