Szacuny
4
Napisanych postów
724
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
8440
Mam problem , odkąd zaczełem chodzić na siłke niema czasu na nic innego ( przychodze ze skzoły srednio o 14,30 , po skzole szybko robie obiad , jem , biore suple i ruszam na siłke , wracał koło 17,30 , znowu przygotowanie posiłku , jedzenie , chwila na kompa i potem znowu jedzenie prusznic , spanie , wogle niemam czasu an nauke , po siłowni jestem kompletnie do tego niezdatny , teraz będe miał siłke w domu , opuściłem sie z 5-6 na 2-3 oczywiście niezwala wszysktieog na siłownie , nauczyciele sie uwzieli namnie , baba z chemi powiedziała że będzie mnie pytać na kazdej lekcji do końca roku :/ niewiem czy zakończyc przygode z siłownia ( jest dlamnie najważniejsza ) czy poprostu troche szkołe olać , chcem zostać strażakiem :D zawsze mnie ten zawód rajcował a do jego uprawiania nietzreba być chyba geniuszem :]
Szacuny
48
Napisanych postów
1840
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
73449
a ja uwazam ze siwy jest glabem ! znam paru ludzi takich jak on co chodza do zawodowek (ja chodze do technikum) bo uwazaja ze silka jest najwazniejsza, ze jak sie spreza teraz to kiedys beda kulturystami i beda mister olympia wygrywac wiec po co im zawod i wyksztalcenie
jednakze musze stwierdzic ze jakis % ludzi z zawodowowek to normalni uczciwi chlopcy ktorym po prostu nie chce sie uczyc, ale chca sie czegos nauczyc w swoim fachu i uczciwie pracowac... O niektorych ludzi z zawodowoek mam wieksze mniemanie niz od licealistow z renomowanych szkol ktorym w glowie tylko chlanie na weekend i podrywanie jakis dup ...
nie wiem jak mozna rezygnowac ze szkoly z powodu jakiegokolwiek powodu... dla mnie silka jest wazna, ale jak wybieralem szkole do ktorej sie wybiore to najwazniejsza rzecza na ktora zwracalem uwage to na to co bede chcial robic w przyszlosci i czy to pomoze mi zarobic duzo kasy ...
Szacuny
3
Napisanych postów
269
Wiek
34 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2647
Jeśli chcesz zostać strażakiem nie musisz mieć samych 5 ze wszystkich przedmiotów, oceny możesz podciągnąć przez ograniczenie czasu spędzonego na kompie i innych niepotrzebnych rzeczach. Postaraj się aby nie mieć większych problemów ze zdawaniem do następnych klas.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
a co powiesz na to że, ja studuję, jestem managerem w sklepie, trenuje,mam dupe, trenuje innych na siłce i daje lekcje angielskiego przy okazji, do tego trzymam diete i suple...wstaje o 5 rano aby dojechać 40km w jedna strone na siłownie a kłade sie o 24....wszytko idzie połączyć!!!dodatm ze pracuje od 9 do 18 !!z godzinnym lunchem miedzy 13 a 14...a siłka i tak jest dla mnie najwazniejsza nie pojde do szkoły,pracy ine spotkam sie z dziewczyna ale na trening pojde
Szacuny
32
Napisanych postów
3691
Wiek
40 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
84035
Śmiech i nic więcej. Trenuj w sobotę i niedzielę, oraz weź dwa dni z powszednich. Nie wiem czemu sam sobie stwarzasz problem. Będziesz się mógł uczyć wtedy 5x w tygodniu (sobota, niedziela + trzy dni powszednie).
Poza tym jak masz naukę w dzień treningu, to nie idź spać o 21.00 tylko się poucz trochę i idź o 23.00. Napewno nie umrzesz.
Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
464
Popieram przedmówców- daj sobie spokój z kompem, przyłoż się jako tako żeby zdać z klasy do klasy. Podkuj do matury. Ch*j z reszta swiata. Liczy się matura ew jakies oceny cząstkowe z przedmiotów branych pod uwagę przy rekrutacji. Tyle na ten temat.