Problem nastepujacy : po cwiczeniu na modlitewniku z kratownica na nastepny dzien zaczal mnie bolec prawy nadgarstek, odpuscilem na tydzien ( w tym czasie lape usztywnilem spora iloscia bandaza elastycznego + naproxen ) niestety tydzien minal i nie ma poprawy. Jezeli ktos mial ową kontuzje kiedys prosze o jakies cenne rady. Jak zlikwidowac kontuzje, ewentulanie jak w tym procesie odbudowy sprawuje sie glukozamina??
Everybody Wanna Be A Bodybuilder But No Body Wants To Lift No Heavy Ass Weights!!!!!
Krzysztof Piekarz

Zobaczymy co powie. Pzdr.