na wstepie pragne przeprosic za ewentualne utrudnienia w czytaniu,jesli powstanie z tego zaraz epopeja i kornie blagam nie klnijcie i sie nie wsciekajcie tylko w miare mozliwosci doczytajcie do konca
mam dosyc spory problem,albo nie,zacznijmy inaczej...
no wiec w grudniu teo roku zaczalem od ogolnorozwojowki,bylo niezle musze powiedziec,dietke mialem wyliczona co do jednego grama i wogole.ale okolo polowy marca czynniki zewnetrzne (tak to nazwijmy) nie pozwolily mi na kontynuacje...
powiem tylko tyle ze po ogolnorozwojowce mialem zamiar zaczac trening na gestosc z priorytetem na rozwoj klatki,pleckow,lapek,no ogolnie od pasa w gore.
aha zapomnialem dodac ze jeszcze w czasie podstawowki(6/8 klasa)czyli okres gdzie nastapil bum na rozwoj mojego organizmu zrobilem se niezle kuku,bo dziennie robilem na rowerze 20/30 km i skonczylo sie to tak ze uda i lydki mam dobrze rozwiniete,a chociazby klata i lapy wygladaja makabrycznie jak u jakiegos patyczaka.jak ktos mnie widzi to bez wiekszego problemu od razu widac dysproporcje(nawet pod ubraniem).dlategoz moim priorytetem jest gorna czesc ciala.dla drobnego zobrazowania,ze teraz jako wyjedzony stresem i duza iloscia alkoholu mam szalone 26 cm w lapie,a w udzie 58 +dupa jak u muzynki(s'hhh),wiec troche roboty mnie czeka...na sczescie tarz moge brac sie od nowa za siebie.
po glowie zaczal mi chodzic trening dla plywakow.tak sie sklada ze kocham plywac i potrafie minimum 2h bez przerw plywac.
tak se wykombinowalem zeby polaczyc przyjemne z porzytecznym,bo wiadomo ze u plywakow chcac nie chac dochodzi do rozwoju klaty i lapek.
wiadomo musze zmodernizowac dietke,zeby uwzglednic przy treningu dodatkowe kalorie na plywanie.jako taka rozpiske treningu juz mam.
teraz konkretna czesc,dla ktorej pisze tegoz posta:
chcialem uzyskac porade jak mozna skutecznie pozbyc sie ostatnich pokladow tluszczyku z boku bioder i gornej czesci tylka.nie chcialbym sie kompromitowac tym pytaniem,ale to jeszcze pozostalosci po otylosci z wieku dzieciecego ktorych za chiny nie moge sie pozbyc.pragnal bym przypomniec ze na razie che z treningu wogole wylaczyc nogi do czasu kiedy chociaz odrobine wyrowna sie dysproporcja.aha no ijeszcze jedno nie mam wielkich aspiracji kulturystycznych tylko chcialbym w miare estetycznie wygladac i pozbyc sie tej zasranej dysproporcji...
za wszelkie porady bede ogromnie wdzieczy,pozdrawiam ;]
...Du bist nicht mehr das Kind das du mal warst,das ist wahr.Obwohl du besser wärst was du mal warst,das ist wahr...
Krzysztof Piekarz

