dziś odradzam zdecydowanie
w ogole jeśli wczoraj byl twoj pierwszy trening silowy od dłuzszego czasu
to daj sobie ze dwa dni na regeneracje
aeroby- jak najbardziej ok imo
ps. ostro z kopyta ruszyłas
Uka.P: to w sumie to najwiecej mam ćwiczen na barki, az 3 z wioslowaniem włącznie
na plecy to (pomijając to wyżej w jakiejś czesci) to znam unoszenie tułowia w lezeniu przodem tylko chyba..
co jeszcze mogłabys polecic (do cwiczen w domu rzecz jasna)?
w ogole jeśli wczoraj byl twoj pierwszy trening silowy od dłuzszego czasu
to daj sobie ze dwa dni na regeneracje
aeroby- jak najbardziej ok imo
ps. ostro z kopyta ruszyłas
Uka.P: to w sumie to najwiecej mam ćwiczen na barki, az 3 z wioslowaniem włącznie
na plecy to (pomijając to wyżej w jakiejś czesci) to znam unoszenie tułowia w lezeniu przodem tylko chyba..
co jeszcze mogłabys polecic (do cwiczen w domu rzecz jasna)?
Right into the danger zone.. :>


przy czym ja dostałam palpitacji
- i choć odesłał mnie do ortopedy "na wszelki słuczaj" to jednocześnie stwierdził, że mam labę od siłki i aerobiku na co najmniej dwa tyg., i że wygląda to na nadwyrężone wiązadło krzyżowe. Whatever.