2 treningi to trochę mało, ale lepiej niż jeden 

Niech falga hipokryzji powiewa na każdym maszcie!!!
Ilość wyświetleń tematu: 122926
Trenuje od maja 2005 i caly cza mielismy treningi raz w tygodniu (same techniki KM), ale ok.2 m-cu temu doszla sroda i trening jak opisalem wyzej.Only the strong will survive!!! 
wiem, ze malo, ale coz... Na wiecej mimo wielkich checi chyba i tak bym nie znalazl czasu...
To co, spotkal sie ktos z takim podzialem treningu?Only the strong will survive!!! 

Niech falga hipokryzji powiewa na każdym maszcie!!!
Only the strong will survive!!! 
Niech falga hipokryzji powiewa na każdym maszcie!!!
, później i w tzw. "międzyczasie" różne inne rzeczy) i wiem ,że normalny człowiek jest w stanie oddzielić to co dzieje się na macie podczas rywalizacji sportowej od tego co może (tfu, tfu
) spotkać na ulicy. Na macie też wykorzystuje pełnię możliwości, ale tych dostępnych w ramach formuły. Na ulicy mam paranoję
i głowa mało mi się nie ukręci, i tu jest różnica. Inną sprawą jest to co robią żołnierze. Wiem, że to co jest KM w powszechnym rozumieniu ( i trenowaniu) znacznie odbiega od tego co stosuje się i naucza w pewnych jednostkach armi izraelskiej. Mój dobry kolega pracuje dla armii Izraela (nie jest żołnierzem ale pracuje-bez szczegółów-dla wojska) a dodatkowo był w formacjach specjalnych innej obcej armii i sam doskonale zdaje sobie sprawę z tego że nie jest człowiekiem normalnym i zdolnym wpełni do życia w społeczeństwie. To argument za tym że "pełne" wyszkolenie wojskowe kaleczy i uniemozliwia normale funkcjonowanie. Całe szczęście "wojskowe" systemy dla cywili są raczej uzupełnieniem treningów SW lub pewną !! formą samoobrony i jako takie nie moga (nie powinny) stanowić samodzielnych "sztuk" walki. Sam jestem instruktorem wojskowego rosyjskiego systemu walki wręcz (
nie kadochnikova ani vasiliev system
) i może brzmi to dziwnie ale nic nikomu nie przyjdzie (może poza rozbudzeniem paranoi i agresji) z trenowania tylko jakichś tam combatów. KM w tej chwili juz zatraca pierwotna formę bo musi przyciągnąć ludzi (nie krytykuję !) i przygotować ich ogólnie. Ale czy to jeszcze KM ??
) zgina się w tę samą stronę i nikt nie dorobi sobie nowego stawu w nodze. Motoryka jest jaka jest. Oglnie, tzw. combaty, w tej chwili mają niewiele wspólnego z prawdziwymi tego typu formami a jeśli ktoś twierdzi że tak jest to chyba, przynajmniej, koloryzuje.Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły