"Tez nie rozumiem tego calego pieprzenia o oddechu, czy lewa dziurka
nosa, czy prawa, czy co dwa kroki, czy co PI krokow? Skad to sie bierze?
Jak zap*****lasz
tempo to lykasz powietrze jak lokomotywa, ustami
i nosem, oby jak najwiecej, a jak biegniesz truchtem to nie ma
znaczenia bo i tak sie nie zadluzasz"
Wlasnie chodzi o to zeby nie lykac powietrza jak lokomotywa ;) Oddech podczas biegu jak rowniez cwiczen na silowni jest najwazniejszy - wdech nosem wydech ustami. Jesli nauczysz sie skupiac na oddechu muzyka nie bedzie potrzebna. Nie tylko bedziesz biegal szybciej, plynniej-bardziej efektywnie , ale rowniez pozwoli ci to uzyskac niesamowita koncentracje jesli np pracujesz lub duzo studiujesz.Mozesz zaczac powoli tak zeby nauczyc sie poprawnie to robic. Niech nie bedzie na pocztku istotne jak szybko biegniesz. Wracajac do muzyki.Sam kiedys musialem biegac przy niej. Pomagalo mi to rzeczywiscie wykrzesisc z siebie wiecej energii mimo tego, w co moze trudno uwierzyc, od moment gdy nauczylem sie poprawnie oddychcac muzyka wrecz mi przeszkadza.
Pzdrw.