tam jest taka specyficzna atmosfera,trener nie wystawia nikogo na "smierc"odrazu
, ale po kilku tygodniach treningu jak zaczynaja sie sparingi,przychodzi Ci posparowac na przyklad z kims kto trenuje kilkanascie lat i wtedy nie ma zmiluj sie.
Pisze o tym bo jest to dosc nietypowe i powiedzmy sobie szczerze,dla kogos kto nie mial stycznosci wogole ze sztukami walki,bardzo bolesne przezycie
Moj znajomy jak oklep dostawal-mimo ze wczesniej mial pojecie o sztukach-to az nim wywracalo na wszystkie strony. Trafil na dosc "twardego" zawodnika,ktory nic nie chcial popuscic poczatkujacemu.
, ale po kilku tygodniach treningu jak zaczynaja sie sparingi,przychodzi Ci posparowac na przyklad z kims kto trenuje kilkanascie lat i wtedy nie ma zmiluj sie.
Pisze o tym bo jest to dosc nietypowe i powiedzmy sobie szczerze,dla kogos kto nie mial stycznosci wogole ze sztukami walki,bardzo bolesne przezycie
Moj znajomy jak oklep dostawal-mimo ze wczesniej mial pojecie o sztukach-to az nim wywracalo na wszystkie strony. Trafil na dosc "twardego" zawodnika,ktory nic nie chcial popuscic poczatkujacemu.
pewnym swojej wiedzy jest się wtedy,kiedy się wie mało-wraz z wiedzą rosną wątpliwości
i nic dodać nic ując
akutalnie myśle o boksie na staniodnie wisły + siłka. Zobaczymy.