Dzięki wszystkim za podpowiedzi i czekam na nastepne! Ćwiczę juz kilka lat i praktycznie od zawsze miałem "rozpiski" treningów, wiec to nie było rzucanie się na ławeczkę zaraz po wejsciu na siłownię:) Ale czego nie próbowałem to zawsze mnie rzeźbiło. Faktycznie problem może tkwić w diecie bo nie potrafię jeść z kalkulatorem w reku i MUSZĘ(!) jeść dużo bo po prostu czuję głód (kiedyś nawet robiłem specjalnie badania na pasożyty ale wszystko było oko) Taka juz moja przemiana materii. Tak więc czekam na dalsze polecenia odżywek.
aktywnie, pozytywnie, progresywnie
...prosimy o odp
)