Kur ale pech ;/
Dzisiaj na treningu robiłem plecy. Ostatnim ćwiczeniem było podciąganie sztangielki jednorącz. No i robie ostatnią serię na lewy motyl 7 powtórzeń.. już nie moge i pomogłem sobie tułowiem, tzn przybujałem żeby poszło łatwiej bo nie miałem już siły. A tu nagle poczułem mięsień równoległoboczny lub podgrzebieniowy (nie umiem dokładnie określić). Myśle że to nadciągnięcie lub coś podobnego. Chodze pokrzywiony bo sie obracać dobrze nie moge ;/ Poradźcie co mam robić żeby sie wykurować w miarę szybko. Jakieś maści typu Fastum pomogą??? Pomocy plz
Dzisiaj na treningu robiłem plecy. Ostatnim ćwiczeniem było podciąganie sztangielki jednorącz. No i robie ostatnią serię na lewy motyl 7 powtórzeń.. już nie moge i pomogłem sobie tułowiem, tzn przybujałem żeby poszło łatwiej bo nie miałem już siły. A tu nagle poczułem mięsień równoległoboczny lub podgrzebieniowy (nie umiem dokładnie określić). Myśle że to nadciągnięcie lub coś podobnego. Chodze pokrzywiony bo sie obracać dobrze nie moge ;/ Poradźcie co mam robić żeby sie wykurować w miarę szybko. Jakieś maści typu Fastum pomogą??? Pomocy plz
BeneK
Krzysztof Piekarz