SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

imprezy

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 8985

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 59 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 911
2 miechy to pryszcz. Ale chcialem caly ten rok do wakacji poswiecic silowni i jechac na odzywkach.

Nie ja do tego nie daze jezeli lubisz sie bawic to ci sie zakreci a jezeli wolisz silownie od zabawy no to trudno. Ale napewno wyrzec sie alkoholu imprez zabawy i tych wszystkich porankow kiedy budzisz sie i myslisz: Ciekawe co ja wczoraj robilem? Jak miala na imie to fajna laska? Jak ja wróciłem do domu? Bez tego trudno sie obejsc :P przynajmniej mi.


A propo tematu chcialbym sie dowiedziec co planujecie na sylwestra no i czy ktos planuje przezyc go bezalkoholowo :)?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 10 Napisanych postów 570 Wiek 36 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 8522
Witam! Ehh troche zawaliłem sprawe...W tym tygodniu bylem 3 razy na browarku z kumplami..Ale dwa razy to byly takie lajtowe po 1-2 piwkach..Ale za trzecim razem czyli wczoraj..wychlalem 4 browce..Troche kacyk...ale bylo warto zapoznalem fajna dupke troche sie z nia polizalem Ale dzisiaj jestem przygnebiony bo sie zawsze katuje ze jak cos wypije to mi białka ścina.....Ale w tym tygodniu to nadrobie bede intensywnie cwiczyl

Pozdro
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 15094 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 101727
****a, ale mi się żal siebie zrobiło przez Was
nie piję w ogóle, bo nie lubię pić po 2-3 piwa, tylko do deski, więc w ogóle tego nie robię
laska ta sama od 18 miesięcy, nie ma mowy o wyskokach
co to ****a ma być

"Jak kraść, to miliony.
Jak ruchać, to księżniczki"

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 180 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 2190
starzejesz sie, wylliam

ja jestem na kretce, no i niestety wczoraj chlip... kuzyn sobie kupił nowe auto - a z tej okazji troszke sobie chlapnęliśmy... pod każde kółko... wiadomo
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 62 Napisanych postów 4027 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 16307
wylliam jezeli piszesz serio to nie jestes sam a tak wogole to czym niektorzy się stresują , ze wypija 2 piwa na tydzień , olaboga

Zmieniony przez - outsidee w dniu 2005-11-20 11:30:00
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 44 Napisanych postów 3983 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 25216
no nie , stronisz , bo mase budujesz w 2 miechy

a jak nie jestem na cyklu to myślisz ze co robię?
op*****lam się?

na masie jestem przez jakieś 8-10 miesięcy w roku a 2 na redukcji
w tym czasie na zmiany na saa i kretce więc teoretycznie nigdy nie powiniennem sobie na nic pozwalać


edit: nie zakropkowało

Zmieniony przez - klufczyk w dniu 2005-11-20 11:32:34
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 15094 Wiek 38 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 101727
piszę w 100% serio
niestety
a teraz 2 dzień cyklu i powinienem skończyć ok. 6 stycznia, a na sylwka chyba się napiję
5 dni przed końcem

"Jak kraść, to miliony.
Jak ruchać, to księżniczki"

...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 62 Napisanych postów 4027 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 16307
wiem , że zapewne budujesz mase długo jak każdy czy na dopingu czy nie... , ale przy melanzach na drugsach ,alko szybko się spada i przez dwu miesieczny porzadny cykl nawet nie zauwazysz ze spadłeś , a taki co się nie wspomaga musi ***ać porządne pół roku zeby odrobić spadki , i tutaj jest ta zasadnicza roznica.Nie wspomagałem się nigdy i moge z niektorymi rzeczami się mylić bo za duzej wiedzy to nie posiadam co do dopingu ,
pzdr

Zmieniony przez - outsidee w dniu 2005-11-20 11:45:17
...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 29 Napisanych postów 1286 Wiek 41 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 20408
Fajnie się czyta wasze wypowiedzi , no i jak można by było zauważyć zdania są podzielone .
I jest to normalne bo każdy imprezuje inaczej i ma inne podejście do tego z wielu powodów .
Np. popaczcie osoba która waży 90 kilo i jej łatwo się zdobywa masę nawet byle co jedząc nie przywiązuje do tego jakie są minusy imprezy lecz się dobrze bawi o tym nie myśląc . Są też tacy co mają masę hajsu i pójdzie na impreze dobrze się zabawi a po niej sobie to odbije np. drogą suplementacją albo czymś innym … .Znowuż są tacy co unikają imprez bo cięszko pracują na każdy kilogram swej wagi Tak np. jak ja ważyłem 56 kilo obecnie 71 no i dlamnie to jest cięszki wysiłek a impreza zawsze wiąże się ze stratami wagi wody itp. Do tego np. nie chcą pić a wiadomo jak pujdą to koledzy będą namawiać a nie umieją się przeciw stawić i się skuszą . No a takie moje osobiste podejście to ja lubię imprezy i bardzo lubię się bawić tym bardziej że od 10 do 17 roku moje życie opierało się na muzyce i tańcu więc wiadomo . Ale u mnie wygląda to tak bawię się raz na miesiąc bądź dwa i wtedy również sobie wypije najbardziej odpowiadają mi domowe imprezy są moi znajomi i wtedy pogadamy itp. Najlepsze jest to ze nie namawiają mnie do alkoholu lecz nie przesadzajmy nie jestem 13 letnią cipeczką by się nie napić raz na ruski rok ale wtedy pijemy coś dobrego jakieś Martini czy też Finlandie a piwko lubię Colsberga no a + takie domowej imprezy że trakcie wcinam normalnie swoje posiłki z diety pije dużo wody i zawsze mam miskę z ryżem pod ręką a impreza jest przednia . Pyzatym częste imprezowanie to też koszta idzie na to sporo kasy bo ja Nielubie gdzieś iść i siedzieć…. i najtańsza imprezowa wersja to 50zł i to uboga wersja więc kilka takich imprez i jest sztanga ławeczka jakieś suple . No a mimo tego ze treningi diete traktuje jako przyjemność i pasje to nieznaczny ze nie można się jej poświecić jeden z forumowiczy ma genialny podpis o tym by nie traktować czegoś jako przeciętniak i nierobie tego w ten sposób bo się zostanie samemu przeciętniakiem .A mi to sprawia ogromnie dużo przyjemności jedzenie spanie treningi i jakoś znajomi mnie rozumieją lecz wiadomo nie poświęce przyjaźni bliskich i życia na siedzenie w domu wienc czasem normalnie po uczelni idę z nimi do lokalu i się napije soku albo jakiegoś małego piwa najlepiej heineken bo to śuśki więc tak nie zaszkodzą a może poprawią trawienie po jedzonku lecz do wszystkiego trzeba mieć umiar i każdy robi jak uważa jedni imprezują dowoli inni mniej a jeszcze inni w ogulę aha a musze się przyznać ja bardzo lubię % hehehe ale umie sobie odmówić tak jak i imprezą . Puki co najważniejsza i tak jest uczelnia pewna kobietka i osiągniecie 80 kilo a go niemam w planie osiągać do końca życia . Po za tym nie uważam żeby dieta , treningi były marnowaniem życia mi wręcz pomagają i sprawiają ze jest ciekawsze i na jakiś czas pozwalają zapomnieć o problemach . Po za tym minus ogromny największy imprez to taki ze nie mogę wziąść tam jedzenia pić ile chce a MAX – to taki że tak kupa osób pali a ja tego nie z nosze i tak ***ie że neumie wytrzymać. Sory za taki referat ale dawno nic nie gadałem i jakoś się nazbierało filozofi po za tym niema skim pogadać o swej pasji bo z mych znajomych nikogo to nie obchodzi

Sory za taką litanie
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 62 Napisanych postów 4027 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 16307
Zgadzam się z cała Twoja wypowiedzą a szczegolnie z zdniem " za tym nie uważam żeby dieta , treningi były marnowaniem życia mi wręcz pomagają i sprawiają ze jest ciekawsze i na jakiś czas pozwalają zapomnieć o problemach" łap soga
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Wypchany brzuch

Następny temat

CZY TE PRODUKTY NA RZEŹBE???

electro
Polecane artykuły