Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
53303
KoZiK każde 3500 kcal to może być funt masy, około 0,5kg. Powiedzmy, ze zwiększasz kaloryczność o 500 kcal, czyli 7 razy 500 kcal = 3500 kcal. Po tygodniu waga powinna wzrosnąć o 0,5. Tak jest w teorii, ale Twój organizm broni się przed tym(przyśpiesz metabolizm) i po tygodniu waga może wzrosnąć o 0,25kg. Im szybciej będziesz chciał przytyć tym bardziej organizm będzie się bronił.
3500 kcal(+500codziennie) to około 0,5 masy(po tygodniu) może być mniej, ale nie więcej, więc musisz być cierpliwy
Szacuny
42
Napisanych postów
2922
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
39867
ellis - no wlasnie, a jak to jest z tym metabolizem? moze na poczatku mojej "kariery" obralem sobie za wysoka poprzeczke i teraz moj metabolizm "sie rozregulowal"? Istnieje taka opcja, ze od nadmiu kalorii przyjal ta astronomiczna sume jako standard?
Szacuny
126
Napisanych postów
4616
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
53303
Nasz organizm ma skuteczniejsze metody zapobiegające schudnieciu, to jest pewne, ale trudno powiedzieć, myślę, że w pewnym stopniu jest to możliwe...
https://www.sfd.pl/temat218872/
Możesz spróbować tydzień jeść tak jak wychodzi ze wzoru bez dodawania kalorii i potem stopniowo zacząć dodawać po 20% na tydzień(pózniej mniej). Nie wiem czy to jest recepta na sukces, ale ma to pewien sens...
Szacuny
42
Napisanych postów
2922
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
39867
Przeczytalem - bardzo ciekawy artykul
A co z lecytyną? Slyszalem (gdzie tu na forum), ze ma wlasciwosci spowalniajace metabolizm, to prawda?
Zwaze sie w niedziele - jesli nie bedzie zadnego wzrostu masy (koniec drugiego tygodnia na wiekszych kaloriach) to zrobie jak mowisz - tydzien luzu, pozniej 20% wiecej.
Szacuny
42
Napisanych postów
2922
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
39867
Stoje w miejscu... chyba spraktykuje ten bajer z obcieciem kalorii na tydzien, pozniej zaczne jechac znowu maksem.
Bo chyba zwiekszanie kalorii w nieskonczonosc nie ma sensu? Teraz musialbym sie szarpac na jakies 4000kcal...
Wypowie sie ktos jeszcze na ten temat?
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
148
szczerze mowiac nie ciekawie to wyglada tyle jesc i nic nie tyc.Jarasz moze sqna ??Bardzo mozliwe ze to przez twoj iwk znam kumpla ktory tez nie mogl przytyc a jadl tez duzo i nic dopiero w wieku 20 lat zaczol nabierac masy i to jeszcze w jak szybkim tempie.A po za tym nie ma sensu juz zwiekszac liczbe klr.Na twoim miejscu sprubowalbym brac geinera moze to ci pomoze
Szacuny
42
Napisanych postów
2922
Wiek
38 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
39867
Nie jaram, zero.
Gainera juz próbowałem w listopadzie rok temu - nie pamietam, zebym byl zadowolony z efektow.
Znalazlem bilans zdrowotny z wrzesnia tamtego roku - masa 70kg 2kg w rok czasu... dżizys...