Szacuny
0
Napisanych postów
85
Wiek
43 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2529
Witajcie. Mam do was pytanie. ostatnio na treningu robiłem wyciskanie sztangi z klatki stojąc i przy dociskaniu w ostatnim powtórzeniu bardzo zaczął mnie boleć kark. Czy możliwe że uszkodziłem w jakiś sposób te mięśnie, czy możliwe jest też aby wyskoczył mi dysk? Już drugi dzień boli mnie kark i nie moę w pełni ruszać szyją. Napiszciee co mogło mi się stać i w jaki sposób zaleczyć to. z góry wielkie dzięki za odpowiedzi!
NIE WAŻNE CO ROBISZ, WAŻNE BYŚ ROBIŁ TO, CO KOCHASZ!!!
Szacuny
6375
Napisanych postów
79319
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774968
Urazy i kontuzje to niestety dość często spotykany problem, szczególnie wśród osób aktywnych fizyczne. Niestety wiele osób trenujących siłowo popełnia sporo błędów treningowych, co przekłada się na późniejsze problemy zdrowotne. Jak nie kontuzja pojawiająca się nagle, to wraz z biegiem lat różnego rodzaju dysfunkcje układu ruchu.
Problemy te wynikają z naszej winy, zaniedbania lub nieświadomych błędów. Wyróżnić tutaj możemy:
Jest duże prawdopodobieństwo, że popełniłeś właśnie któryś z tych błędów. W tej chwili warto odpocząć kilka dni i na pewno przejdzie. Jeżeli chcesz szybciej wrócić do sprawności, to polecam udać się do fizjoterapeuty, który rozmasuje Ci pospinane mięśnie i bez wątpienia poczujesz się lepiej.
Szacuny
42
Napisanych postów
6988
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
52689
stawiam na naciagniecie miesni karku - przejdzie samo, choc z drugiej strony twoj bardzo dokladny opis problemu moze sugerowac wszystko - nastepnym razem jakies konkrety dawaj ...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja nialem niesawno to samo, tylko mi strzelilo cos, poprostu musiales zle technicznie wykonywac te cwiczenie i kark byl za bardzo obciazony.
ja musialem 2 tyg w kolnierzu ortoped. chodzic i smarowac mascia, byl to uraz miesnia.
pozdro
Szacuny
40
Napisanych postów
1621
Wiek
46 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
17763
Jesli do tej pory Cie boli to oczywiscie lekarz. Podejrzewam jakies problemy z miesniami. Choc pamietaj, ze sporo miesni przyczepia sie w rejonie szyjnego odcinka kregoslupa. Jesli obciazenie jest duze a przy probie wycisniecia ciezaru dodatkowo zrobisz jakis balans czy to cialem czy ciezarem- obciazenie realne staje sie wtedy duzo wieksze. No i dynamiczne sily potrafia wiele...Jestem dobrej mysli.
Pozdrawiam.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
napewno cos z miesniem, bo gdyby cos pierdzielnelo w odcinku szyjnym(kregi) to by bylo juz po chlopaku
Ja smarowalem FASTUMEM i chodzilem w kolnierzu 2 tyg. i przeszlo
Szacuny
36
Napisanych postów
13181
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86307
SHIPERS - masz chyba to samo co ja kiedyś miałem (pare razy) jeżeli nie możesz w daną stronę do końca skęcić szyją i głowe masz trochę "po kątem" to masz to co ja Mi to zawsze przechodziło od 2-4 dni. Jeżeli jednak chcesz to możesz iść do lekarza.
Szacuny
0
Napisanych postów
85
Wiek
43 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2529
Dziękuję chłopaki, na szczęście już mi przeszło! Pisze dopiero teraz, bo nie miałem jak wcześniej wejść na neta. Z góry dziękuję za rady, ale mam te ż jeszcze jedno pytanko zwiazane z kontuzjami- czy znacie jakieś środk na wyleczenie stawu barkowego- mam z tym kłopoty juz prawie 2 lta_ Raz boli , a raz wszystko w porządku. Z góry thanks!
NIE WAŻNE CO ROBISZ, WAŻNE BYŚ ROBIŁ TO, CO KOCHASZ!!!
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
hmmm... ciezko powiedziec, a byles z tym u lekarza? jesli nie, a boli cie juz 2 lata to w koncu powinienes sie wybrac, ewent. jesli cie boli to mozesz smarowac to gelem Fastum ale jak mowilem najlepiej do lekarza, rob dobra rozgrzewke przed treningiem bo o kontuzje nie czeba duzo
Szacuny
0
Napisanych postów
85
Wiek
43 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2529
Tak,byłem juz dawno u lekarza. Brałem tabletki p/bólowe, maści, miałem jakieś ultradźwięki czy coś i jeszcze miałem B12. Kiedy to brałem, to było lepiej, a gdy przestałem brać to wszystko wracało, tak więc doszedłem do wniosku, że po co się tak ładować chemią.
NIE WAŻNE CO ROBISZ, WAŻNE BYŚ ROBIŁ TO, CO KOCHASZ!!!