Dobrze ze w Twoim profilu wpisales, ze jestes dyslektykiem, bo sporo razacych bledow ;)(sam mam dysortografie:) ). Nie jestem specem od treningow (jest wiele koncepcji, ale swojej nie zmienie bo jak narazie okazuje sie b. dobra :) ). Co chesz osiagnac? zadaj sobie to pytanie, a potem daz do celu. Piszesz, ze chcesz wzmocnic wytrzymalosc, rozciagnac sie, pracowac nad szybkoscia nog..Rozciagac to proponuje zawsze po treningu, szczegolnie te partie miesni, ktore najwiecej pracowaly. Wytrzymalosc budoj podczas biegania, przelatajac je treningiem na partie nog (np wyskoki z niskiego przysiadu podciagajac kolana do barkow itp)i rak (np bieg bokserski). Wybijalo mnie to z rytmu (biegac biegalem, ale szybko mnie nudzilo - wpadalem w rytm i mogle biec, biec, biec...), w ten sposob zmuszalem organizm do wiekszego wysilku. Biegalem w ten sposob raz w tygodni, z czasem co drugi tydzien jak wszedl "powazny" trening na worku.Worek,skakanka, lekkie
obciazniki na rece to tez swietny trening wytrzymalosciowy - pod warunkiem odpowiedniego "planu". Szybkosc nog, to odrebna sprawa (tak mysle). Mozna ja trenowac na tarczach (tarcze to trening techniczno szybkosciowy). Ciagle przymierzam sie do podzielenia koncepcja treningu zakladajacego cwiczenie kopniec z obciaznikami na nogach. Uwazam, ze jest to swietny trening,wzmacnia nogi poprawia szybkosc i dynamike, ale wedlug scisle okresloych zasad. Generalnie zauwazylem spore zastrzezenia co to stosowania obciazenia na nogi. Moze "moj" plan cos wniesie nowego :). Na weekend cos przygotuje.
Pozdrawiam