cztalem o tym "młodym".. bedzie o nim chyba w nastepnym numerze SdW..
na godzinna probe to mam zbyt slaby charakter.. moze kiedys..
w minute 62.. ale skonczylem cykl masowy - teraz juz mam tylko boks, silka ogolna (cale cialo na kazdym treningu) i pompki :)
co do tego ze ktos bedzie robil pompki pelne, a ktos niepelne to racja.. ale nic na to nie poradzimy..
ma byc pompka. nie nosem do ziemi.. ani klata do ziemi.. ale tak twarz kilka cm od podlogi...tak, ze jak oposci sie glowe to dotknie sie czolem podlogi :) no i rece niezbyt szeroko... kazdy jest inaczej zbudowany.. ale przeciez to "tylko zabawa".. walka z samym soba..
RADY (MOJE - jeszcze nie sprawzdone)
1. trening 3x w tyg
2. pompki wykonywac po jednej serii z zapasem 7-10 powt (kazda seria - inny rodzaj pompek )
3. zrobic 3 serie w "rozstawem turniejowym" na maxa - przerwy jak najkrotsze (od 2min w dol), ale takie zeby tych pompek bylo przynajmniej 20 w kazdej serii
4. co 3 trening wykonac 3 proby ( wtedy wczesniej wykonywane rozne pompki maja sluzyc jako rozgrzewka - np serie = 1/4 max liczby powtorzen)
podam na swoim przykladzie (moze tak to wlasnie wprowadze)
jakies 2 miechy temu robilem okolo 200 pompek w 4-5 seriach (po40-60powt). tereaz powiedzmy ze moj max to 50.
1. trening - pn, sr, pt
2. 20powtorzen/1min przerwy
- palce do przodu, dlonie szroko
- palce do przodu, dlonie wezej niz barki (na trica)
- palce do wewnatrz, dlonie na szer barkow
- palce na zewnatrz, dlonie szeroko
- palce do przodu, dlonie na
szerokosc barkow, nogi na podwyrzszeniu 50cm
- palce do przodu, dlonie nieco szerzej niz barki, na podwyzszeniu (na encyklopedach - wersja LIGHT, taboretach - wersja HARD)
3. 3x max - palce do przodu, dlonie nieco szerzej niz barki ( miedzy kciukami mam 6 szerokosci mojej dloni) - przerwy moze 90sek, zeby troche tych pompek bylo)
4. w poniedzialek (po 2 dniach odpoczynku) robie kilka serii po 15-20 powt i robie probe. kilka minut przerwy i nastepna proba itd.. albo moze lepiej probe robic w piatek - jako podsumowanie treningow w calym tygodniu. nastepnie 2 dni regeneracji.. to trzeba zbadac.
dodam ze przed treningiem przydalaby sie lekka rozgrzewka i rozciaganie (klaty i trica!! no i cos na nadgarstki, grzbiet, brzuch i nogi.. zeby sie nie trzasc)
co do taktyki.. to rytmicznie. niezbyt szybko.. i trzeba dojsc do takiego etapu, zeby podczas jednej minuty robic pompki bez przerwy (do tego mi jeszcze duuuuuuzooooo brakuje..) - czyli wytrzymalosc sprinterska.. cos jak bieg na kilometr. godzinna proba to maraton :)
swoja droga to rozstaw dloni mierzony ich szerokoscia nie jest glupi.. nawet mi sie podoba (jak w Japonii - wszystko mierza swoim cialem - kij od ziemi do nosa, rekojesc miecza na szerokosc 3 piesci, dlugosc ostrza na 9 piesci.. kazdy ma swoja miare
piszcie o swoich przemysleniach, jakies wskazowki praktyczne? cos zauwazyliscie w tej materii? wrzucajcie tutaj!!
pozdro
mieszko