Dokladnie jak Abdzio mowi. Ktos poczatkujacy pyta sie jak ma cos tam robic, to odrazu znakomita wiekszosc, ze nie wolno, ze glupi pomysl itd. tylko dlatego, ze nie zgadza sie to z kulturystyczymi madrosciami.
Ludzie zdajcie sobie sprawe, ze jak sie cos zaczyna robic to cokolwiek sie nie robi to to dziala, tak jak Abdzio napisal -> w wojsku nie ma wypoczywania, codziennie jest unitarka i sie zapierdziela, a efekty sie pojawiaja niesamowite, tak samo z trenigami sportow walki, jak ktos ma dobra kondyche to lazi 5x w tygodniu i to dla niego jest lepsza opcja.
Pierwszy raz chwytajac sztange cwiczylem tak, ze walilem co 2 dni na klatke wyciskanie po 6 ruchow 1 seria i sila mi szla 5 kg co 4-5
treningow. Moj starszy cwiczy tak dla rekreacji po 30 ruchow i tez mu sila na poczatku sporo posza. Tak wiec reasumujac jak gosc chce sie podciagac 5x w tygodniu to niech sie podciaga, napewno mu bedzie szlo (ja sie podciagalem codziennie jak mialem miec egzamin do wyzszej szkoly wojskowej i z 4 podciagniec zrobilem 18scie przez 2 miesiace). I dopiero wtedy jak przestanie isc, bedzie brak postepow, poprawi sie swoje wyniki w jakims stopniu, to kazda taka osoba co cwiczyla bez zasad, zacznie sie zastanawiac czemu mu nie idzie i sama wyciagnie wniosku, ze jednak te zasady dla cwiczen sa madre, co nie oznacza, ze bez nich na poczatku sie postepow nie zrobi.