To w takim razie dragon jesteś ponadprzeciętny
.
A twoim zdaniem na ulicy napadają tylko wielkie koksy? Zresztą teraz umiejętności walki i masa nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. Teraz to zazwyczaj napadają w kilku i często mają noże itp.. Przynajmniej w moim przypadku tak jest. W pojedynkę jeszcze nikt mnie nie zaatakował, za to kilka razy w trójkę, ale na szczęście szybko biegam
. Napady bez broni w pojedynkę są już archaiczne podobnie jak solówki(zazwyczaj zamiast 1-1 jest 10-10). Teraz to bardziej pod kątem ucieczki sie trzeba przygotowywać.
To co napisałem to jest moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić.
.
A twoim zdaniem na ulicy napadają tylko wielkie koksy? Zresztą teraz umiejętności walki i masa nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. Teraz to zazwyczaj napadają w kilku i często mają noże itp.. Przynajmniej w moim przypadku tak jest. W pojedynkę jeszcze nikt mnie nie zaatakował, za to kilka razy w trójkę, ale na szczęście szybko biegam
. Napady bez broni w pojedynkę są już archaiczne podobnie jak solówki(zazwyczaj zamiast 1-1 jest 10-10). Teraz to bardziej pod kątem ucieczki sie trzeba przygotowywać.
To co napisałem to jest moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić.
Sami nie wykażą inicjatywy. Dzisiaj do jednego kolesia potrzebnych jest pięc osób.
.
****SFD FIGHT CLUB****
ta Bronia)