no wlasnie HD, krok plywacki, trafna uwaga. Rozwazmy nastepujocy teoretyczny przypadek: trenuje dwoch zawodnikow: zawodnik A o wzroscie 170 cm, i zawodnik B o wzroscie 185 cm. Obydwaj maja rozmiary dloni i stop i dlugosci wszystkich konczyn wprost proporcjonalne do wzrostu, ich wypornosc w wodzie jest proporcjonalna do wzrostu, maja ksztalty ciala proporcjonalne do siebie , ich serca oraz pluca tez sa wprost proporcjonalne do wzrostu. Obydwoje trenuja pod katem 200 m dowolnym, oboje sie w tym specjalizuja i obydwoje maja idealna technike plywania kraulem na piersiach. Obydwoje maja idealne programy treningowe pod siebie i obydwoje trenuja przez 2 lata. Przez dwa lata trening kazdego zawodnika jest niczym nie zaklocony, obydwoje maja idealna zbilansawana diete oraz wystarczajaca ilosc snu i jednakawa motywacje. Teraz rodzi sie pytanie: ktory z nich po tych dwoch latach idealnego treningu wygra?? Moim zdaniem ten duzy, gdyz bedzie dysponowal wiekszym krokiem plywackim oraz wiekszym przekrojem poprzecznym miesni niz ten niski, a woda w ktorej obydwoje sie scigaja jest taka sama (z wyjatkiem oporu). I ten wiekszy z wiekszymi miesniami bedzie mogl przeplynac w ciagu jednego cyklu ruchow ramion wiecej niz ten mniejszy w czasie np. 1,25 czasu cyklu wiekszego kraulisty (wieksza frekwencja nizszego ze wzgledu na mniejsze opory wody i krutszy krok plywacki). Mniejszy opor u tego mniejszego nie zrekompensuje mu sily i dlugosci kroku jaki ma ten wiekszy kraulista. A wieksza frekwencja to wiekszy wydatek energetyczny a co za tym idzie wieksze zmeczenie.
Zmieniony przez - feders w dniu 2005-03-10 07:55:52
Zmieniony przez - feders w dniu 2005-03-10 07:55:52
, masz na mysli ze wiekszy z racji wiekszej plaszczyzny czolowej stawia wiekszy opor hydrodynamiczny (co to ma wspolnego z woda?)?

Kto czytał wypowiedzi tamtych gości to wie o co chodzi