ja próbowałem co innego...i siła szła tak zayebiscie ze az sam sie dziwiłem tutaj znacznie wolno idzie...wciagu miesiaca przyszło mi 10 kg..z 85 do 95 kg:)..a narazie zastój mam na tym 95 nie daje rady wiecej wycisnac przez kontuzje;)..przedramie mnie cos nawalaó..teraz jest dobrze ..narazie stosuje inny plan ale ja nie to rady to powroce do tego co mi tak szlo wczesniej niezle:)..o to on
Klatke cwiczylem 2 razy w tyodniu w poniediałek i piątek :)
płaska---zaczynałem od tego cieżaru co podniosłem sam 12 razy ( przypomne ze zawsze raczej cwiczylem sam!!:) bez pomocy partnera
jak podniołsem juz 12 razy to zwiekszalem ciezar o 2,5 kg.. to byla 2 seria
znowu plus 2.5 kg 3 seria
itd do 5 seri:)
załozmy pocatek byl tak
65-12 67.5-10 70--8 72,5---6 75---4 podniesienia:)
i jak doszlem 65 do 12 powtórzen to zaczynalem nastepntm razem od 67.5 kg:) jesli dalem do 12 to zaczynalem od 70 nastepny trening jesli nie to ..cwiczylem jescze raz zaczynajac..67.5 kg:)...i dotad az dalem do 12 zazwyczaj dojcie do 12 powtorzej maxymalnie zajmowalo mi 2
treningi..ale to zadko sie zdarzalo zazwyczaj kazdy trening zaczynalem od ciezszego ciezaru niz wczesniej:) jak ktos chce niech sproboje:)
albo cos odwrotnego kumpel mi ostatnio polecił
odwrotne do tego:)
1 seria ciezar ktory damy 4 razy
2 seria zmniejszona o 2.5 itd
podniesienia powiiny ukladac sie..4-6-8-10-12
jesli nie to dotad cwiczyc az tak bedzie:) i wtedy zaczynac trening od ciezaru ciezszego niz wczesniej:)
wracajac do 1 treningu:)
robilem 5 seri na plaskiej:)
4 na skosie:) w poniedzialek ..dolny piatek gorny:)
i tu tak samo jak na plaskiej robiłem:) wyzej opisane:)
plus do tego tam wyciskanie hantelków...raczej tez ciagle zwiekszany ciezar..
rozpietki raczej stalym ciezarem:)
i to tyle
_______________________________