Szacuny
0
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1316
Witajcie!! Wraz z kolegą chciałem pierwszy raz pomóc sobie na siłowni kreatyną...Nasze fundusze nie są najlepsze i postanowiliśmy zakupić jeden 40-dniowy zestaw...Tylko sęk w tym że chcemy brać go we dwóch...czyli wyjdzie 20 dni...Proste pytania:
Czy wogóle tak można :P ??
Czy się opłaca ??
Jakie złe konsekwencje będziemy mieli z brania tego wspomagacza (stosując to pierwszy raz w życiu)??
Jakie są zalety tego suplematu??
Czy wogóle polecacie nam stosowanie kreatyny??
Mamy 16 lat...ćwiczymy amatorsko 2 lata i od pół roku że tak powiem profesjonalnie na siłowni ok. 5 razy w tygodniu...
Głównie co chcielibyśmy osiągnąć to znaczna poprawa sylwetki, bardziej wyraziste mięśnie...tak poza tym nie ukrywam że wyglądamy bardzo dobrze jak na swój wiek ale zawsze mozna lepiej :)
Szacuny
600
Napisanych postów
23111
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
106556
nie opłaca sie...cykl powinien trwac 4-8 tyg
jesli chodzi o skutki uboczne to nie musicie sie obawiac
zalety?jest ich pełno
kreatyne mozecie brac jak najbardziej
ale dobrze by było miec min.250g na jednego
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1316
okej ale mówiąc że do całego cyklu potrzebne jest 300gr na jednego kreatyny...to jak weżmiemy po 150gr to nie będzie efektu ?? czy będzie o połowe mniejszy ??
A i jeszcze jedno co do skutków ubocznych bo mój kumpel wspominał coś że głowa puchnie czy coś takiego...
Szacuny
9
Napisanych postów
711
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
16417
mojm zdaniem jezeli nie macie kasy za duzo to uzbierajcie i kupcie se kazdy po 300g i po kreatynie nie ma zadnych skutkow ubocznych ani puchniecie glowy :P hehe
Szacuny
0
Napisanych postów
90
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1316
mozemy kupic 280 g na glowe, na ile to starczy? wiem ze wiecej sie bierze w dni treningowe i wtedy jak mamy 5 treningow to bierzemy ta wieksza dawke 5 dni w tyg. ? no i podobno nie mozna pic alkoholu jak sie bierze kreatyne, a sylwester bez alkoholu to nie sylwester