Gdyby nie ćwiczenia rozciągające barki to pewnie nigdy nie wróciłbym na siłownię. tyle że robiłem to sam w oparciu o rysunki z ksiązek, więc wiadomo ze brakowało trochę tym ćwiczeniom do ideału. Ale dięki nim poprawiła się ruchomość w stawach barkowych.
Ta kontuzja to było trochę niedopatrzenie moje i troche trenera (a zaczynałem od trenowania wyciskania) gość pilnował nas tylko przy treningach klatki. Kiedy robiliśmy barki i tricepsy (głównie pompki na poręczach z ekstremalnymi ciężarami - sam zaczepiałem 50 kilo a ważyłem 75) najczęściej nie zaglądal nawet na salę. Mój problem zacząl się własnie od tych pompek a dobiłem bark wyciskaniem. Niestety wytrzymałość ścięgien i włókien mięśniowych nie rośnie tak szybko jak siła.
Ale ja nie narzekam- znam ludzi którzy mieli pozrywane wszystkie 3 aktony naramiennych i dzisiaj 10 kg to dla nich potworny ciężar na klatkę lub nawet biceps.
Ta kontuzja to było trochę niedopatrzenie moje i troche trenera (a zaczynałem od trenowania wyciskania) gość pilnował nas tylko przy treningach klatki. Kiedy robiliśmy barki i tricepsy (głównie pompki na poręczach z ekstremalnymi ciężarami - sam zaczepiałem 50 kilo a ważyłem 75) najczęściej nie zaglądal nawet na salę. Mój problem zacząl się własnie od tych pompek a dobiłem bark wyciskaniem. Niestety wytrzymałość ścięgien i włókien mięśniowych nie rośnie tak szybko jak siła.
Ale ja nie narzekam- znam ludzi którzy mieli pozrywane wszystkie 3 aktony naramiennych i dzisiaj 10 kg to dla nich potworny ciężar na klatkę lub nawet biceps.
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
, dodatkowo naciagnalem lewy bark podczas silowania na reke z duzym koksem...
