Zanim gdziekolwiek wyjdziesz, powinieneś trochę poćwiczyć. Najlepiej 2 serie pompek i ze 3 na biceps. Dzięki temu mięśnie napuchną i znacznie powiększą swoją objętość.
drugą rzeczą jest koszulka. Im ciaśniejsza, tym lepiej. Kup więc nową koszulkę z krótkim rękawem (jakąś zwykłą) i wypierz ją ze 3 razy pod rząd. Powinna się nieco obkurczyć. Później możesz obciąć rękawy.
Teraz klata. Najlepiej nabrać powietrza w płuca i przy oddychaniu całego nie wypuszczać. Na początku może to trochę sprawiać kłopot, ale jaki efekt... klata 2x większa!!!
Noszenie toreb, plecaków, itp. - wszystkie te rzeczy nosimy w jednej ręce. Ręce rozstawiamy szeroko dla podkreślenia efektu.
wzrok - to podstawa; przechodząc obok panienki nawet nie śmiej spojrzeć na nią. Chłodnym wzrokiem patrz w dal i nawet nie mrugnij. Dla polepszenia efektu powinieneś być nieogolony - taki twardziel. Jeśli jednak chcesz patrzeć na panienki załóż ciemne okulary (styl Rambo) i włóż zapałkę lub wykałaczkę do buzi.
Wykonywanie czynności - obojętnie co będziesz robił (podnoszenie czegoś, podpieranie się, itp) napinaj mięśnie. Im więcej będziesz to robił tym szybciej wejdzie ci to do krwi. Później zapomnisz o tym i będziesz robił to odruchowo.
Polepszacze:
Solarium - to mówi samo za siebie - lepszy paker opalony niż blady jak ściana.
Przed planowanym wyjściem na plażę nie pij wody (najlepiej dzień wcześniej). Skóra się obkurczy i uwypukli mięśnie.
Naucz się słów: "glutamina", "testosteron", "androstadion", "metanabol", "koks", "jusukira", "odżywka", itp. oraz koniecznie "witamina C". Tego ostatniego używaj jak najczęściej.
Powiedz wszystkim swoim znajomym, że dostaną w pipkę, ale nigdy nie doprowadzaj do konfrontacji. Noś opuszczone barki - to "poszerza" i "podnosi" klatkę. Jeśli wychodzisz na plażę, od razu wskocz do zimnej wody. Skóra się napręży i lepiej widać mięśnie.
Jak mówisz, ile wyciskasz, popodnosisz, itp. zawsze dodawaj z 10-15% do rzeczywistych wartości. Zanim ktoś to sprawdzi, to będziesz silniejszy, a nawet jeśli nie, to wytłumaczysz się, że masz akurat zły dzień albo nie wziąłeś witaminki C.
Rece nie pala mi sie do roboty nie bede robił za te pare złotych
Krzysztof Piekarz


