Sorki, ze tak dopiero teraz pisze, ale mnie nie było!
ćwiczę 4 lata, niestety z przerwami których by się rok nazbierało(2x złamana ręka i raz noga) gdy zaczynałem miałem 29 w bicepsie i ważyłem 60 kg obecnie mam 37 i 78 kilo. 2 lata temu kupiłem sobie kreatynę w tabletkach, provit 85 i carbo. Przybrałem na tym 7 kilo i dlatego chcę coś z olimpa bo wiem, ze działa :)!! Pierwsze 10 mieś treningu zawaliłem, bo "trener" dał mi trening 6 razy w tygodniu i 2 każda partia, prawie ne urosłem tylko wszystkie włókna mi było widać!!!
Potem zaczołem się dowiadywać na forum i jakoś leci powoli :)
jeśli chodzi o tłusz to mam go niestety na brzuchu(zakrył mi mieśnie i nic nie widać) na pozostałym ciele nie mam!! prze ostatnie 10 mieś. moim jedzeniem były pizze i frytki, bo niestety rok zabiegany na nic czasu nie miałem.
Trening:
Poniedziałek
klatka:
wyciskanie sztangi na ławce poziomej 4x8-12 z progresją
wyciskanie chantli na ławce skośnej 4x8-12 -//-
rozpiętki na ławce poziomej 3x10
ściąganie linek 4x8-12
wtorek
plecy:
podciąganie szerokim chwytem za brodę 4x 6-10
ściąganie wyciągu górnego do karku 4x8-12
wiosłowanie sztangą 4x8-12
martwy ciąg 4x8-12
środa
barki:
wyciskanie sztangi zza głowy 4x8-12 z progresją
wyciskanie chantli 4x8-12 z progresją
unoszenie ramion bokiem 4x8-12
podciąganie sztangi do brody szerokim chwytem 4x8-12
czwrartek
biceps, triceps:
modlitewnik szatngą prostą 4x8-12
uginanie młotkowe na siedząco 4x8-12
uginanie z oparciem o udo 4x8-12
ściąganie wyciągu 4x8-12
francuskie chantlem na stojąco 4x8-12
pompki na poręczach 4x8-12
jeśli nie mam czasu robić bicepsa i tricepsa tego samego dnia wtedy triceps robie w piątek!! Chodzę na siłownie o 8 rano.
Brzuch 3xtydzień,wieczorem w domu.
od miesiąca staram się jeść produkty z białkiem(sery, tuńczyk, jakieś fasole, soja) unikam tłuszczy! prowadzę raczej siedzący tryb życia( nauka)!
Jeźdze trochę rowerem.
Moim celem jest ważyć 80-82 kilo ale już w mięsniach, nie w masie!!
mam 171 cm wzrostu, więc będzie mi to pasować :)
Zmieniony przez - pacza w dniu 2004-08-07 16:31:02