Z przysiadami troche tak jak z martwym ciagiem- cwiczenie jest nieocenione, ale i moze byc niebezpieczne.
Co do ustawienia kolan-
Mawashi poruszyl bardzo wazna sprawe- nie wolno pozwolic by kolana sie "schodzily". Wprawdzie tak wydaje sie , ze jest wiecej sily, ale trzeba to kontrolowac. Pamietam taka metode, ze w cwiczeniu na suwnicy wiazalo sie nogi sznurkiem odpowiedniej dlugosci na wysokosci kolan. Jesli spadal- nogi zbyt wasko.
Druga sprawa. Ustawienie w linii nad czubkami palcow stop. Rowniez bardzo istotne. Kolana nie maja prawa przekroczyc lini pionowej poprowadzonej od palcow stop. Jesli tak sie stanie dzialaja na kolana silne sily scinajace i jest to bardzo niebezpieczne.
Miesien do dobrdj pracy potrzebuje miec odpowiednia temperature, ktora zapewni m.in. gietkosc. Tak wiec rozgrzewka jest szalenie istotna. I wyglada to tak, ze nalezy zrobic lekka ogolna rozgrzewke wszsytkich stawow (bardzo lekka) po czym wsiasc na rowerek i pokrecic. Potem wraca sie do ruchow okreznych, ale tym razem mocniej, energiczniej i z nastawieniem na grupe cwiczona. Nastepnie nalezy porobic serie przysiadw bez obciazenia, a potem z samym gryfem. (PISZE TO DLA OSOB, KTORE NIE SA BARDZO ZAAWANSOWANE, BOWIEM TAKIE OSOBY CZESTO NIE CHCA TRACIC ENERGII PRZED CIEZKIMI SERIAMI-ALE JESLI KOGOS STAC NA TAKIE RZECZY TO JUZ SAM SWIETNIE O SIEBIE POTRAFI ZADBAC)
Po tym, nalezy porozciagac nieco miesnie (ale nie jest to typowy streching bron Boze, tylko lekkie rozciaganie). Podobnie miedzy seriami mozna sie rozciagac.
Po skonczonym treningu nog obowiazkowo rozciaganie. I tym razem juz solidne (kazdy tyle ile moze).