witam, wczoraj sparowalem bez ochraniaczy i gdy wyprowadzalem lowkicka , moj koles zablokowal koscia (a ja... no, z tego co czuje do dzisiaj musialem uderzac miesniem znajdujacym sie kolo kosci, bo boli mnie jak cholera) w takim razie prosilbym o porade, jak trenowac low'a zeby uderzac tylko koscia -> bo wnioskuje, ze kosc w kosc (wytrenowana kosc) boli mniej niz miesien w kosc.
druga sprawa to to,ze chyba zawsze bede zakladal ochraniacze
a trzecia to, ze zauwazylem, ze nie zawsze wychodzi mi kopniecie low'a golenia, a czesto wychodzi tak jak bym gral w pilke, czyli stopa...czy to dobrze? prosilbym tez o to zeby ktos powiedzial w ktora (dokladnie) czesc uda *najlepiej* lokowac lowkicka.
to tyle ode mnie
druga sprawa to to,ze chyba zawsze bede zakladal ochraniacze
a trzecia to, ze zauwazylem, ze nie zawsze wychodzi mi kopniecie low'a golenia, a czesto wychodzi tak jak bym gral w pilke, czyli stopa...czy to dobrze? prosilbym tez o to zeby ktos powiedzial w ktora (dokladnie) czesc uda *najlepiej* lokowac lowkicka.
to tyle ode mnie

Don't doubt it... Proud it.
Krzysztof Piekarz