Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
Ale chodzi o to, że gdy osacza człowieka kilku napranych, to najrozsądniej lutnąć najblizszego i - trafiłeś czy nie - od razu zwiewać. To jest naczelna zasada samoobrony - nie wdawać się w długą walkę, bo nawet jeśli jest 1 na 1, to nigdy nie wiadomo, czy juz nie biegna kolejni klienci. Więc i wtedy nie ma sie co kłaść.
Chyba że między swoimi, albo gdy pleców pilnuje odpowiednio liczna ekipa - wtedy oczywiście dobrze opanowany parter jest na miejscu.
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2709
powiem tak: ogladalem troche filmow z BJJ i nawet mi sie spodobalo , ale tak naprawde to sie zastanowilem i chyba bym wolal jakies karate tylko nie wiem czy sie do tego nadaje. Chociaz slyszalem ,ze kazy moze sie nauczyc. Sciagnalem kilka filmow z karate Kyokushin (sorry jezeli zle napisalem) i bardzo mi sie podoba ... tereaz zobacze to shidokan , osadze i wybiore jakis klub w Warszawie ... dzieki
Szacuny
53
Napisanych postów
11379
Wiek
40 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
47331
ja bym ci polecal shidokan masz tam uderzenia na twarz parter kopniecia jest bardziej zyciowy niz czysto sportowe kyokushin ktore niestety jest trenowane w duzej czesci klubow np w klubie w czestochowie jest zatrudniony bokser i sa normalnie treningi boksu wczeniej bylo bjj ale to jest rzadkosc tak wiec ja bym polecal shidokan
ps nie kazdy sie nadaje do karatre ale duza wiekszosc
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
Yeah.
1) Styl chwytany to nie tylko parter - prawda? (a zwłaszcza judo ).
2) Parter trzeba znać ZAWSZE (tak samo jak walkę w zwarciu i stójce).
3) Samodzielnie nawet dobre sztuki walki mają wiele wad.
Wniosek?
Stójka + Parter = jakieś szanse na ulicy.
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2004-08-20 11:39:09
"Taka "recepta" jest super - ale jak się nie da uciec, to NIC za dużo nie pomoże żadne tam sztuki walki. Mix - ale robiony dobrze, przez fachowców (nie jakieś śmieszne uzupełnienia aikido i capo - ROTFL). Znać trzeba stójkę i parter - co do ostatniego i pierwszego style chwytane się nadają.
"Co do róznic taktyki samoobrony i MMA, to jak sądzisz, kto ma rację?"
Jakich różnic? Jak to w ogóle można porównywać???
W turniejach MMA KAŻDY zawodnik ma odrębną taktykę. Jedni walczą w stójce, inni na glebie, jszcze inni inaczej w zależności od sytuacji.
Po prostu NIE MA jednej taktyki ani w samoobronie ani w MMA. Każdy robi to co uważa za słuszne. To że tak wiele walk Vale Tudo kończy się na glebie (a wcześniej na przepychance w klinczu) - świadczy o ważności tych sfer - WSZĘDZIE."
Szacuny
41
Napisanych postów
10832
Wiek
45 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
38587
Chodziło mi raczej o różnicę w specyfice MMA i samoobrony, a nie o taką czy inna taktykę. Na arenie można sie pokulac z gwarancją, że ktoś nie wskoczy z butami na plecy, w realu parter z tego właśnie powodu lepiej traktować jako ostateczność. Należy go znać i umieć, ale nie ma się co wdawać w niego specjalnie. Powtarzam: nawet jeśli przeciwnik jest sam, to nigdy nie wiadomo, czy za rogiem albo w bramie nie stoją jego kumple. I to jest ta zasadnicza róznica, o której cały czas piszę.
Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
A tak BTW, to nie gdzie indziej jak w materiałach COMBAT 56 znalazłem wiele rozwiązań ze ... SPROWADZENIEM KOLESIA DO PARTERU! I co taki stójkowy system?