Pozwolcie, ze i ja zabiore glos.
Po pierwsze - wg mnie cala potega i piekno wlasnej diety lezy wlasnie w szukaniu odpowiednich produktow
Nie ma nic lepszego jak szukanie i wynajdywanie jakichs ciekawych potraw a potem przygotowywanie ich w domu. Czesto z kolega przescigamy sie w znajdywaniu czegos ciekawego
Druga rzecz - jestes strasznie leniwa i wybredna
Po trzecie - wg mnie najwieksza sila Twojej diety lezy w placebo, poprostu jestes pewna w 100%, ze skoro placisz (nie malo, przynajmniej dla mnie) to na pewno jest to dieta idealna.
Szkoda tylko, ze nie wiesz jak sie mylisz.
Po pierwsze - wg mnie cala potega i piekno wlasnej diety lezy wlasnie w szukaniu odpowiednich produktow
Nie ma nic lepszego jak szukanie i wynajdywanie jakichs ciekawych potraw a potem przygotowywanie ich w domu. Czesto z kolega przescigamy sie w znajdywaniu czegos ciekawego
Druga rzecz - jestes strasznie leniwa i wybredna
Po trzecie - wg mnie najwieksza sila Twojej diety lezy w placebo, poprostu jestes pewna w 100%, ze skoro placisz (nie malo, przynajmniej dla mnie) to na pewno jest to dieta idealna.
Szkoda tylko, ze nie wiesz jak sie mylisz.
"Kazdy jest swirem - kwestia tylko na ile."