Witam
Kolejny miesiąc.
A więc zaraz minie 7 miesięcy od odchudzania mojego z 118 kg na 89.9 , wiem że na początku przygody zrobiłem największy mój błąd czyli zero białka jakiś ćwiczeń tylko bieganie i nie odżywiałem się, zachodziłem organizm ale trudno mam luźną skórę ale i tłuszczu sporo więc jest nad czym pracować, dieta + trening = motywacja he ;))
Mam dużo motywacji i to się liczy nie poddaję się.
Dzisiaj osiągnąłem mały sukces, podniosłem na ławce 80 kg więcej się boję bo Żona więcej pomóc mi nie da rady he ;) a serię wyciskania robie 3x 65 kg rozpiętki 3 x 12 kg na jednej hantli , skośna ławeczka wyciskanie 3x 45 kg tutaj muszę poprawić się.
Białko codziennie wchodzi min 120 gram .
Jestem dumny z siebie a te ciało pokazuje ile już przeszedłem i nie warto kończyć tylko dalej ryć do przodu jak dzik.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Lajtowo90 w dniu 2026-05-25 01:05:35
Kolejny miesiąc.
A więc zaraz minie 7 miesięcy od odchudzania mojego z 118 kg na 89.9 , wiem że na początku przygody zrobiłem największy mój błąd czyli zero białka jakiś ćwiczeń tylko bieganie i nie odżywiałem się, zachodziłem organizm ale trudno mam luźną skórę ale i tłuszczu sporo więc jest nad czym pracować, dieta + trening = motywacja he ;))
Mam dużo motywacji i to się liczy nie poddaję się.
Dzisiaj osiągnąłem mały sukces, podniosłem na ławce 80 kg więcej się boję bo Żona więcej pomóc mi nie da rady he ;) a serię wyciskania robie 3x 65 kg rozpiętki 3 x 12 kg na jednej hantli , skośna ławeczka wyciskanie 3x 45 kg tutaj muszę poprawić się.
Białko codziennie wchodzi min 120 gram .
Jestem dumny z siebie a te ciało pokazuje ile już przeszedłem i nie warto kończyć tylko dalej ryć do przodu jak dzik.
Pozdrawiam
Zmieniony przez - Lajtowo90 w dniu 2026-05-25 01:05:35
2









