Dobry wieczór,
mając prawie 34 lata nie jestem w stanie zjeść nic poza słodkim na śniadanie. Bez śniadania nie ma kawy, bez kawy nie ma porannego zapłonu do pracy, dobrego samopoczucia i rozpoczęcia dnia... i koło się zamyka.
Eksperymentowałem różnie... ciepła woda kilka minut przed posiłkiem, aby pobudzić układ pokarmowy, pompki, nawet brałem IPP. Nic. Null. Musi być słodkie. Trafiłem dziś w Biedronce na pudding proteinowy w/w firmy i zastanawiam się czy nadają się one do śniadania jako poranne źródło białka? Plus płatki owsiane, jaglane...

mając prawie 34 lata nie jestem w stanie zjeść nic poza słodkim na śniadanie. Bez śniadania nie ma kawy, bez kawy nie ma porannego zapłonu do pracy, dobrego samopoczucia i rozpoczęcia dnia... i koło się zamyka.
Eksperymentowałem różnie... ciepła woda kilka minut przed posiłkiem, aby pobudzić układ pokarmowy, pompki, nawet brałem IPP. Nic. Null. Musi być słodkie. Trafiłem dziś w Biedronce na pudding proteinowy w/w firmy i zastanawiam się czy nadają się one do śniadania jako poranne źródło białka? Plus płatki owsiane, jaglane...

Krzysztof Piekarz