Pierwszy raz jestem na masie, jestem kobietą.
Ogólnie szło świetnie, kg w górę, dupka większa, mięśnie ramion bardziej widoczne, reszta za krótko żeby coś zobaczyć, plus siła w górę.
Ale...
Ogromny problem pojawił się w życiu prywatny i przez trochę ponad 2 tygodnie ani nie pilnowałam diety, ani białka, a trening robiłam max 2 razy w tygodniu.
Teraz wracam ale nie wiem co dalej? Czy lekki minicut, żeby organizm się ogarnął, czy dalej lecieć z masą?
Ogólnie szło świetnie, kg w górę, dupka większa, mięśnie ramion bardziej widoczne, reszta za krótko żeby coś zobaczyć, plus siła w górę.
Ale...
Ogromny problem pojawił się w życiu prywatny i przez trochę ponad 2 tygodnie ani nie pilnowałam diety, ani białka, a trening robiłam max 2 razy w tygodniu.
Teraz wracam ale nie wiem co dalej? Czy lekki minicut, żeby organizm się ogarnął, czy dalej lecieć z masą?

Krzysztof Piekarz