Dzięki!
Dzisiaj góra, w roli głównej oczywiście pressy, udało się wycisnąć (dosłownie i w przenośni

) 2x24kg w pięciu seriach po cztery. Potem
podciąganie, dipy, pike pressy, wiosło kettlem i inne takie.
W ramach kondycji 6 minut snatch, w piątej minucie było równo 130 także troszkę lepiej już ale jeszcze dużo brakuje do zadowolenia z wyniku. Już trochę się w głowie pojawia jak to fajnie ułożyć i wpleść też 18kg do tego. Poza tym nieco luźniejszy dzień a jutro wolna (prawie) sobota więc weszło bieganie, w zasadzie to świński trucht jak to u mnie ale zawsze coś.
Zwolniło się jutro miejsce na squasha

także dlatego sobota „prawie” wolna. Teraz ruszamy na saunę.
Pozdro
Zmieniony przez - 6ripley w dniu 2024-01-26 17:20:20