Taki głupkowaty wątek który cały czas chodzi mi po głowie, zdemantujcie lub potwierdźcie proszę.
Chodzi o to że ćwiczę od półtora roku, 4 razy w tygodniu, dorobiłem się bardzo fajnej sylwetki, brzuch znacznie mniejszy, co miesiąc mierzę centymetrem brzuch, klatkę, przedramię, biceps i tak dalej i jest progres.
Ale od dobrych trzech miesięcy zacząłem biegać, polubiłem to bardzo, pochłonęło mnie, biegam około 6-7 czasami 8 km dziennie, może z jednym dniem przerwy w tygodniu.
Ale mam takie wrażenie że odkąd biegam, to masa mięśniowa nie przybywa, a nawet spada, tak jakby bieganie spalało mięśnie....
Proszę o wypowiedzi osób które najlepiej biegają i ćwiczą na siłowni co wy na to....? może ograniczyć trochę to bieganie do dwóch trzech dni w tygodniu?
Zmieniony przez - Kredu w dniu 2023-06-27 09:44:03
Chodzi o to że ćwiczę od półtora roku, 4 razy w tygodniu, dorobiłem się bardzo fajnej sylwetki, brzuch znacznie mniejszy, co miesiąc mierzę centymetrem brzuch, klatkę, przedramię, biceps i tak dalej i jest progres.
Ale od dobrych trzech miesięcy zacząłem biegać, polubiłem to bardzo, pochłonęło mnie, biegam około 6-7 czasami 8 km dziennie, może z jednym dniem przerwy w tygodniu.
Ale mam takie wrażenie że odkąd biegam, to masa mięśniowa nie przybywa, a nawet spada, tak jakby bieganie spalało mięśnie....
Proszę o wypowiedzi osób które najlepiej biegają i ćwiczą na siłowni co wy na to....? może ograniczyć trochę to bieganie do dwóch trzech dni w tygodniu?
Zmieniony przez - Kredu w dniu 2023-06-27 09:44:03
Krzysztof Piekarz