Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Wiek
3 lata
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
44
Witam wszystkich,
Dwa tygodnie temu pojawiło mi się pod pachą zgrubienie widoczne na zdjęciu. Miałem robione wyniki krwi i 2 razy USG. Węzły chłonne i krew w normie. Prawdopodobnie jest to żylak pod pachą. Byłem u kilku lekarzy, którzy kategorycznie zabronili mi treningów na siłowni z powodu obawy możliwości pęknięcia i odesłali mnie do naczyniowca, który zdecyduje co dalej. Dodam też, że mam problemy z żylakami również na nogach. Chciałem zapytać czy może ktoś tutaj miał podobne przypadłości i jak ewentualnie sobie z tym radził? Nie wyobrażam sobie zaprzestania treningów i wiem też, że lekarze z automatu każą przestać trenować, ale nie chcę bagatelizować tych objawów. Może ktoś będzie w stanie podzielić się swoimi doświadczeniami z podobnymi przypadłościami? Pozdrawiam.
Szacuny
7078
Napisanych postów
14003
Wiek
35 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
2238097
Siemka, ja się doświadczeniem nie podzielę, w sensie też mam zylaki w obrębie łydek ale jakoś nie byłem tego badać ani nie przyszło mi jeszcze do głowy żeby usuwać. Wiesz, lekarze tak mówią bo też nie chcą brać odpowiedzialności za kogoś, bo później jak coś Ci się stanie to do kogo mieć pretensje. Ja bym tam na bank trenował dalej a jak Ci to przeszkadza to udałbym się do dobrego chirurga i z nim pogadał o zabiegu
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Wiek
3 lata
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
44
Jeżeli chodzi o żylaki na nogach to jedną już miałem operowaną, a drugą nogą prawdopodobnie w przyszłym roku. Co do tego pod pachą to jestem umówiony do chirurga naczyniowego na 21 listopada. Ogólnie załamka...
Szacuny
12166
Napisanych postów
162293
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243426
witaj. No niestety miejsce jest dosc klopotliwe bo znajduje sie dosc blisko serca/pluc wiec wytwarzane cisnienie w takich zylach bedzie duzo wieksze niz w przypadku mocno oddalonych konczyn dolnych. Skoro lekarz zabronil treningow, to oczywiscie powinienes dostosowac sie do wytycznych i nie kombinowac szukajac porad od przypadkowych osob w Internecie. Czasem zadziwiajace jest to, ze nie szukamy medyka z wyksztalceniem. A bardziej liczy sie dla nas to co napisze Janusz w Internecie...
jeszcze zdarzysz z forma i treningami. Chyba, ze wolisz wyladowac w szpitalu z gorszymi powiklaniami i okaze sie, ze juz nigdy sobie nie potrenujesz tak jak lubisz
Szacuny
20660
Napisanych postów
71746
Wiek
43 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
577465
Lekarze poszli na łatwizne zwyczajnie. Być może ten od naczyń powie co innego, zaleci suplement/lek który wzmocni ścianki naczyń i nie będzie potrzeby odpuszczać treningów. Poczekaj na konsultacje, w tym czasie postaraj się poszukać w okolicy poradni medycyny sportowej jak terminy i w ogóle, albo jak Cię stać szukaj prywatnie będzie pewnie szybciej.
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Wiek
3 lata
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
44
Na chwilę obecną odpuściłem treningi bo boje się tego pęknięcia. Dwa tygodnie temu był to malutki guzek, a teraz jest wyraźne pogrubienie i boje się, że jak będę to przesilać to będzie tylko gorzej, a tak jak napisał TomQ jest to blisko serca i płuc. Już zasięgnąłem opinii onkologa, hematologa i lekarza rodzinnego i wszyscy mówili to samo. Czekam na wizytę u naczyniowca, ale zapewne skończy się to jakąś operacją/ zabiegiem. Załamany jestem bo zrobiłem życiówkę. Jeszcze rok temu ważyłem 105kg. Teraz waga 80kg, zadbałem o siebie, a tu same problemy zdrowotne...
TomQ byłem u lekarzy i dlatego stosuje się do zaleceń, ale napisałem tu na forum bo czasem warto zobaczyć czy ktoś miał podobne doświadczenia chociażby w kontekście dalszego leczenia. Człowiek wie na co może się nastawiać. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Szacuny
12166
Napisanych postów
162293
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243426
Wiem, tylko musisz pamietac, ze tutaj wazniejsze jest przede wszystkim zdrowie. w Internecie masz przypadkowe opinie. Wiem tez jak to jest gdy bardzo mocno chcemy trenowac, a nie jestesmy w stanie. Wtedy szukamy chocby jednego potwierdzenia, ze mozna cwiczyc i stosujemy sie do tego akurat, tkroe bedzie nam pasowalo :) tak dziala nasza glowa gdy szuka podkladki, usprawiedliwienia do naszych dzialan, ktore gdzies tam sa przeciwne do uslyszanej diagnozy. Poczekaj jeszcze troche z wysilkiem i zobaczysz co powie specjalista
Szacuny
1
Napisanych postów
8
Wiek
3 lata
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
44
Tak zrobię. Dzięki za Wasze opinie Panowie. Boje się, że cała moja praca może pójść na marne i już nie wrócę na siłownię bo niestety mam taką genetykę, a nie inną. Mój organizm jest podatny na żylaki i co raz wychodzą mi takie kwiatki. Mam pracę fizyczną i gdy do tego dokładam siłownię to może jest to zbyt duże obciążenie dla organizmu. Najpierw na nogach żylaki, a teraz już nawet pod pachą. Nie sposób cały czas się operować bo pracować też trzeba, ale bez siłowni też mi ciężko wyobrazić sobie życie. Dzięki Wszystkim jeszcze raz za wyrażenie swojej opinii.