Co sądzicie o wykonywaniu ćwiczeń na ręce, ale nie izolowane ruchy, tylko wielostawowe? Takie ćwiczenia, jak np. wiosłowanie renegata? Czyli z pozycji plank wykonywanie różnych ćwiczeń z ramionami z hantlami, czyli właśnie np. wiosłowanie, zginanie, odwodzenie w bok, do przodu. Bardzo lubię ćwiczenia wielostawowe, lubię czuć całe ciało (chociaż mam jeden trening z samymi ćwiczeniami izolowanymi na każdą partię ciała), ale nigdy nie widziałam, żeby ktoś takie ćwiczenia wykonywał. Sam plank kocham, do tego ćwiczenia z hantlami w podporze i czuję, że żyję
Co o tym sądzicie?
Co o tym sądzicie?
Krzysztof Piekarz