Witam, otóż mam dylemat w sprawie wybrania celu wagowego.
Wzrost: 179.5cm
Wiek: 22 lata
Przygodę z siłownią zacząłem około 5 lat temu, były może dwie lub trzy przerwy na kilka miesięcy, ale ćwiczone raczej regularnie... Makro raczej nigdy nie liczyłem.
Sprawa wygląda tak, że przed przygodą z siłownią moja waga oscylowała w granicy 58-59 kg więc zawsze byłem chudy. Po 2-3 latach treningów max jaki udało mi się zrobić to okolice 72kg - po czym zrobiłem około dwu/trzymiesięczną redukcję do wagi około 66-68 kg (foto w niebieskich bokserkach - końcówka 2020r.), tzn. pilnowałem już makro, jadłem mniej i co dnia / co drugi dzień robiłem cardio na rowerze / bieżni.
Redukcja nie sprawiła mi zbytnio przyjemności... tzn. trzymając michę i robiąc cardio i tak nie byłem z mojej sylwetki zadowolony... (tutaj może ktoś wie co mogło pójść nie tak?) wg mnie nie było widać zbytnio rzeźby, czy sześciopaka, więc olałem też trening na kilka miesięcy..
___
W maju 2021 wziąłem się za siebie, z wagi 65kg wbiłem aktualne na dziś dzień (20.09.2022r.) około 78kg na czczo (foto w szarych bokserkach). Czyli po kilku latach udało mi się przełamać barierę 72kg i moja waga oscyluje już trochę wyżej :) Podbijałem czasami kalorie czym się dało, tym co lubię czyli nieraz wleciały żelki, nieraz jakieś chipsy, jogurty itd.
Od maja tego roku ćwiczyłem priorytet na klatkę (bardziej intesywnie) i wraz z wagą poprawiłem trochę wyniki siłowe, tzn.
Przez kilka lat max co wycisnąłem to 80/85kg na 4-5 razy, aktualnie wyciskam 100/105kg na 4/5 razy w kilku seriach.
Tutaj rodzi się pytanie... Czy jest z czego redukować? Czy przy tym poziomie zatłuszczenia (wg mnie trochę jednak jest) mogę jeszcze dobić powiedzmy z 5-6kg wagi przez zimę?
Co do treningu siłowego - nogi ćwiczone bardzo rzadko (praktycznie wcale), martwy ciąg również rzadko.
P.S Praca raczej siedząca, dużo siedzę przy komputerze, kroków w ciągu dnia raczej dużo nie robię (raczej poniżej 10k), cardio nie robię, jedynie trening siłowy głównie 2 razy w tygodniu, co 2 tygodnie wychodzi z 3 treningi.
- niebieskie bokserki - wrzesień 2020r.
Waga: 67kg
Biceps: 36.5cm
Talia: ~83cm
- szare boskerki - wrzesień 2022r.
Waga: 78kg
Talia: coś koło 88cm/91cm (nie umiem mierzyć, jak nie przyłożę miarki to inaczej wychodzi)
Biceps: 40cm w lewej, ~39cm w prawej
Udo: ~57.5cm (w najszerszym możliwym miejscu)
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:36:52
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:39:08
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:39:41
Wzrost: 179.5cm
Wiek: 22 lata
Przygodę z siłownią zacząłem około 5 lat temu, były może dwie lub trzy przerwy na kilka miesięcy, ale ćwiczone raczej regularnie... Makro raczej nigdy nie liczyłem.
Sprawa wygląda tak, że przed przygodą z siłownią moja waga oscylowała w granicy 58-59 kg więc zawsze byłem chudy. Po 2-3 latach treningów max jaki udało mi się zrobić to okolice 72kg - po czym zrobiłem około dwu/trzymiesięczną redukcję do wagi około 66-68 kg (foto w niebieskich bokserkach - końcówka 2020r.), tzn. pilnowałem już makro, jadłem mniej i co dnia / co drugi dzień robiłem cardio na rowerze / bieżni.
Redukcja nie sprawiła mi zbytnio przyjemności... tzn. trzymając michę i robiąc cardio i tak nie byłem z mojej sylwetki zadowolony... (tutaj może ktoś wie co mogło pójść nie tak?) wg mnie nie było widać zbytnio rzeźby, czy sześciopaka, więc olałem też trening na kilka miesięcy..
___
W maju 2021 wziąłem się za siebie, z wagi 65kg wbiłem aktualne na dziś dzień (20.09.2022r.) około 78kg na czczo (foto w szarych bokserkach). Czyli po kilku latach udało mi się przełamać barierę 72kg i moja waga oscyluje już trochę wyżej :) Podbijałem czasami kalorie czym się dało, tym co lubię czyli nieraz wleciały żelki, nieraz jakieś chipsy, jogurty itd.
Od maja tego roku ćwiczyłem priorytet na klatkę (bardziej intesywnie) i wraz z wagą poprawiłem trochę wyniki siłowe, tzn.
Przez kilka lat max co wycisnąłem to 80/85kg na 4-5 razy, aktualnie wyciskam 100/105kg na 4/5 razy w kilku seriach.
Tutaj rodzi się pytanie... Czy jest z czego redukować? Czy przy tym poziomie zatłuszczenia (wg mnie trochę jednak jest) mogę jeszcze dobić powiedzmy z 5-6kg wagi przez zimę?
Co do treningu siłowego - nogi ćwiczone bardzo rzadko (praktycznie wcale), martwy ciąg również rzadko.
P.S Praca raczej siedząca, dużo siedzę przy komputerze, kroków w ciągu dnia raczej dużo nie robię (raczej poniżej 10k), cardio nie robię, jedynie trening siłowy głównie 2 razy w tygodniu, co 2 tygodnie wychodzi z 3 treningi.
- niebieskie bokserki - wrzesień 2020r.
Waga: 67kg
Biceps: 36.5cm
Talia: ~83cm
- szare boskerki - wrzesień 2022r.
Waga: 78kg
Talia: coś koło 88cm/91cm (nie umiem mierzyć, jak nie przyłożę miarki to inaczej wychodzi)
Biceps: 40cm w lewej, ~39cm w prawej
Udo: ~57.5cm (w najszerszym możliwym miejscu)
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:36:52
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:39:08
Zmieniony przez - adrianwol00 w dniu 2022-09-20 17:39:41
Krzysztof Piekarz