Nie jestem wysoki. 167 here. Jednak od pewnego czasu wydaje mi się jakbym się skurczył. Kiedyś wysokim kolegom sięgałem do brody, teraz do ramienia. Średniego wzrostu znajomym do nosa, teraz pod brodę. A niższy kuzyn, który zawsze był mniejszy o wysokość czoła, teraz jakby był większy o wysokość czoła. Jakby wszyscy urośli, a to niemożliwe bo jesteśmy w wieku 23+
Mam niewygodne krzesło i biurko w domu, przy którym spędzam mnóstwo czasu przed komputerem, Studiuję więc w tym miejscu też się uczę. Zawsze po kilku godzinach ślęczenia przy tym niewygodnym miejscu bolało mnie w odcinku lędźwiowym. Zauważyłem, iż mam pogłębioną lordozę.
Jak myślicie, pogłębiona lordoza mogła uciąć mi tych kilka cm? I czy jeśli tak to czy idzie odzyskać ćwiczeniami stracone cm?
Mam niewygodne krzesło i biurko w domu, przy którym spędzam mnóstwo czasu przed komputerem, Studiuję więc w tym miejscu też się uczę. Zawsze po kilku godzinach ślęczenia przy tym niewygodnym miejscu bolało mnie w odcinku lędźwiowym. Zauważyłem, iż mam pogłębioną lordozę.
Jak myślicie, pogłębiona lordoza mogła uciąć mi tych kilka cm? I czy jeśli tak to czy idzie odzyskać ćwiczeniami stracone cm?

Krzysztof Piekarz