Witam. Zacząłem wykonywać Goblet squat w ramach lżejszego potraktowania nóg po ostatnim mikrocyklu. Mam jednak problem. Nie do końca podoba się mi moja technika. Mam 190 cm wzrostu i kiedyś dostałem informacje przy kontuzji od fizjoterapeuty, że mam słabą mobilność do przysiadu. Pracowałem nad tym, jednak dziś przy tym ćwiczeniu mam wrażenie, że nie wygląda on tak ładnie jak u niektórych. Mianowicie, chodzi o plecy, niektórzy mają przy tym ćwiczeniu plecy w pozycji pionowej mnie lekko ustawia w pozycji pod kątem (wyślę dwa zdjęcia dla porównania, mój przysiad jest identyczny jak u dziewczyny przedstawionej na zdjęciu numer 1, natomiast większość filmików instruktażowych jest jak przy zdjęciu numer 2). Jak to naprawić, czy to błąd? Które struktury są osłabione lub przykurczone? Czy to może być spowodowane przez wzrost?


Krzysztof Piekarz