Witam,
szperalem sporo na forum, ale jakos nie moglem odszukac interesujacej mnie sprawy. Chodzi o dzielenie treningu. Dysponuje sprzetem w domu, wiec postanowilem podzielic sobie trening na kilka czesci dnia. Ustanowilem sobie plan treningowy na mase. Np. trening na biceps i triceps ustanowilem sobie jednego dnia i tak rano cwicze 4 serie np. ugananie ramienia uchwytem mlotkowym i 4 serie wyciskanie francuskie. Ponoc najlepiej robic podczas jednego treningu 3 cwiczenia na dana grupe miesniowa. Cwicze dosc sporym jak na mnie ciezarem i po 4 seriach uginania ramion w uchwycie mlotkowym, nie mam juz sily zrobic 4 serii na modlitewniku, satysfakcjonujacym mnie ciezarem. Dlatego kolejne serie na biceps i triceps robie dopiero po poludniu, a nastepne 4 dopiero wieczorem. Czy to dobre rozwiazanie, czy tez powinienem zmniejszyc obciazenia i robic wszytskie trzy cwiczenia za jednym zamachem ?
szperalem sporo na forum, ale jakos nie moglem odszukac interesujacej mnie sprawy. Chodzi o dzielenie treningu. Dysponuje sprzetem w domu, wiec postanowilem podzielic sobie trening na kilka czesci dnia. Ustanowilem sobie plan treningowy na mase. Np. trening na biceps i triceps ustanowilem sobie jednego dnia i tak rano cwicze 4 serie np. ugananie ramienia uchwytem mlotkowym i 4 serie wyciskanie francuskie. Ponoc najlepiej robic podczas jednego treningu 3 cwiczenia na dana grupe miesniowa. Cwicze dosc sporym jak na mnie ciezarem i po 4 seriach uginania ramion w uchwycie mlotkowym, nie mam juz sily zrobic 4 serii na modlitewniku, satysfakcjonujacym mnie ciezarem. Dlatego kolejne serie na biceps i triceps robie dopiero po poludniu, a nastepne 4 dopiero wieczorem. Czy to dobre rozwiazanie, czy tez powinienem zmniejszyc obciazenia i robic wszytskie trzy cwiczenia za jednym zamachem ?
Krzysztof Piekarz