SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Nowa nadzieja - dziennik ciążowy

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3087

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 17 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1700
Cod witaj Twoje dzienniki oczywiście śledziłam i śledzę.

Lasów na szczęście jeszcze nie zamknęli, więc pozostają mi spacery z kijkami, o ile pogoda i zanieczyszczenie pozwolą będę jak najdłużej korzystać.

Piątek 16 października
Wczoraj udało mi się zaliczyć pierwszy "poważniejszy" trening. Najpierw 20 min trening dla ciężarnych z yt - trochę przysiadów z piłkę przy ścianie, wykroki, kilka ćwiczeń ze sztangielkami w siedzeniu - nie śmiejcie się, ale dziś czuję trochę nogi i pośladki . Traktuję to jako rozgrzewkę - od poniedziałku chciałabym ruszyć już z moim planem.
Potem 30 min joga dla ciężarnych z kanału Gosi Mostowskiej. Widzę, że tego typu ćwiczenia są dla mnie idealne i niestety biję się w pierś, ale nigdy do takich spokojnych form ruchu nie przykładałam wagi, zawsze szkoda było mi czasu, ale widzę jak zbawienny mają one wpływ na ciało i psychikę. Więc mam nadzieję, że jogi i rozciągania na dobre zagoszczą w moim codziennym dniu.
Potem jeszcze spacer z kijkami, krótka pętla - pod koniec dnia 19 tys kroków na liczniku. Udany dzień .

Sobota - 17 października
To zaskakujące, ale wczoraj czułam się fantastycznie, mogłabym góry przenosić, a dziś niestety powrót typowo ciążowych dolegliwości. Mdłości, ból głowy, nic się człowiekowi nie chce. Wpadło 5 biszkoptów na deser i zaraz wkładam domową pizzę do piekarnika - chłopaki mnie namówili, jeszcze nie jestem przekonana czy mam na nią ochotę
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14622 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Chodzenie z kijkami to jedna z najlepszych aktywności w ciąży
Zdrówka życzę i braku problemów, szczególnie w tych trudnych czasach.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 17 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1700
Dzięki Viki. W tych zwariowanych czasach nie wiem czy śmiać się czy płakać, szczególnie, że mam rodziców na kwarantannie i jak słucham o tych wszystkich absurdach jakie się dzieją np. w sanepidzie to aż mi się słabo robi.

Niedziela 18 sierpnia
Pogoda znowu nieciekawa, na liczniku około 10 tys kroków, wybraliśmy się na rodzinny spacer do lasu i muszę Wam powiedzieć, że tyle samochodów to ja tam nigdy nie widziałam - a przechodzę tam jakieś 4 razy dziennie.

Poniedziałek - 19 sierpnia
Wyczekiwane USG genetyczne. Przy synu nie miałam w ogóle żadnego stresu, jakoś nie przeszło mi przez myśl, że coś może pójść nie tak, ale dwukrotna strata jakiej doświadczyłam nauczyła mnie bardzo dużo pokory. Na szczęście wszystko wygląda idealnie, kamień spadł mi z serca, powoli oswajam się z tą myślą i chciałabym w końcu bardziej zacząć się cieszyć, no i poinformować syna i najbliższych Na 80% będzie to drugi chłopak - syn będzie wniebowzięty, bo jak go kiedyś podpytywaliśmy czy chciałaby mieć brata czy siostrę to oczywiście odpowiedział, że brata - "Bo będzie taki, jak ja " Uwielbiam tę logikę 4 latka. Dla nas płeć nie ma żadnego znaczenia, byle było zdrowe, ale przyznam, że po ilości dolegliwości wróżyliśmy, że to jednak będzie dziewczynka :D

Jedyna rzecz jaka mnie martwi aktualnie to rozmiar mojego brzucha, który nie wiedzieć czemu już wystrzelił w kosmos. Reszta na razie trzyma się w ryzach, ale brzuch + piersi = no commments . Ale na to nie mam aktualnie żadnego wpływu, więc staram się odpędzać złe myśli, demony dręczące mnie pytaniami czemu nie będę wyglądać w drugiej ciąży jak Anna Lewandowska albo inna modelka. No nie będę i już. Na plusie aktualnie około 2,5 kg - na dniach wchodzimy w drugi trymestr.

Wtorek - 20 sierpnia
Wczoraj z synem w domu, bo miał problemy z brzuchem. Zaliczone jedynie 6 tys kroków, czyli takie minimum. Wieczorem bardzo złe samopoczucie plus wymioty. Czekam i czekam na ten zastrzyk energii w drugim trymestrze i mam nadzieję, że on już wkrótce przyjdzie.
Paradoksalnie z synem nie miałam żadnych kłopotów - ciąża książkowa, tylko lekkie mdłości - śmieję się, że teraz przynajmniej mogę poznać ciążę od tej drugiej strony ze wszystkimi jej "urokami".
1
...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 13841 Napisanych postów 23364 Wiek 56 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 636622
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 17 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1700
A sama nie wiem :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1986 Napisanych postów 5138 Wiek 45 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 72471
Może baby brain...?

xxx

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 17 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 1700
To już? Julietta nie strasz, co to będzie za parę miesięcy :D?
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1986 Napisanych postów 5138 Wiek 45 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 72471
Jeśli mam odpowiedzieć z własnego doświadczenia, to będzie gorzej... Sorki Kochana

xxx

...
Napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 14622 Napisanych postów 21852 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 620538
Z brzuchem też tak miałam, na początku szybko rósł a później się ustabilizował i w sumie to jest mniejszy niż w pierwszej ciąży.

Drugi chłopak fajna sprawa, też chciałam chłopaka, a będzie baba Szkoda, ale najważniejsze żeby było zdrowe.
...
Napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6785 Napisanych postów 36465 Wiek 47 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 683017
Jakoś mi uciekł Twój dziennik, ale nadrabiam. Gratulacje. Też mam dwóch chłopaków. Trochę się biorą za łby - ale przynajmniej nie jest nudno.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Co do cholery z tymi nogami

Następny temat

Most, mostek, a może wiadukt lub kładka?

electro
Polecane artykuły