Hej hej.
Sprawa ma się tak:
Waga 77 kg
wzrost 181 cm
Niby tyjemy od nadwyżki kalorycznej... Jak wytłumaczyć ten fakt:
leciałem przy końcu masy 4200 kcal. 220B 80T 655W.
Trening 4x push pull w tygodniu. Praca siedząca. Teoretycznie potrzebuje około 3000 kcal aby rosnąć. Zaczynałem 3400 przez jakies 2 tygodnie, 3600 kolejne 2 tygodnie, zwiększając tylko węglowodany. B i T na tym samym poziomie. Przy końcu masy jadłem 4200 kcal przez jakiś miesiąc, waga nie rosła. Wahało mi sięmiędzy 77 a 77,4 kg. Dopiero jak zmieniłem rozkład makro dając 220B 125T i zmniejszając węglowodany, nagle w 1,5tygodnia przytyłem 2,2 kg, oczywiście większość poszła w brzuch. To tak jakby ta energia była we mnie zablokowana i dopiero jak dodałem tłuszczy nagle wszystko puściło... Kto mi to wytłumaczy?
Nie ma mowy o zmianie trybu życia i mniejszej/większej aktywności. Przez 4 miesiace chodziłem normalnie na treningi i do pracy. Codziennie około 5500 kroków.
Sprawa ma się tak:
Waga 77 kg
wzrost 181 cm
Niby tyjemy od nadwyżki kalorycznej... Jak wytłumaczyć ten fakt:
leciałem przy końcu masy 4200 kcal. 220B 80T 655W.
Trening 4x push pull w tygodniu. Praca siedząca. Teoretycznie potrzebuje około 3000 kcal aby rosnąć. Zaczynałem 3400 przez jakies 2 tygodnie, 3600 kolejne 2 tygodnie, zwiększając tylko węglowodany. B i T na tym samym poziomie. Przy końcu masy jadłem 4200 kcal przez jakiś miesiąc, waga nie rosła. Wahało mi sięmiędzy 77 a 77,4 kg. Dopiero jak zmieniłem rozkład makro dając 220B 125T i zmniejszając węglowodany, nagle w 1,5tygodnia przytyłem 2,2 kg, oczywiście większość poszła w brzuch. To tak jakby ta energia była we mnie zablokowana i dopiero jak dodałem tłuszczy nagle wszystko puściło... Kto mi to wytłumaczy?
Nie ma mowy o zmianie trybu życia i mniejszej/większej aktywności. Przez 4 miesiace chodziłem normalnie na treningi i do pracy. Codziennie około 5500 kroków.
Krzysztof Piekarz