Może macie rację, podbijając o 100 kcal nigdy nie czułem różnicy w sytości. Gdy byłem na redukcji i czytałem "masujących", jak to nie mogą dojeść kalorii, to zawsze się dziwiłem, co oni mówią, jak można nie przejeść czystej michy, w sumie na masie to samo. Ja jedząc 250 g piersi z 900 g ziemniaków + warzywa lub kiszonki na obiad (teraz na masie), czuję po prostu godzinne najedzenie, ale czekoladki bym nie odmówił :). Z drugiej strony kolega z pracy, gdy go uświadomiłem co to kcal i jak jeść, żeby przytyć (szczypior chcący po prostu nabrać kg), gdy zaczął liczyć kcal to twierdzi że 1800-2000 kcal, to jest jego max do przejedzenia, wliczając w to masło orzechowe. Jaki ten świat niesprawiedliwy... :)
Zmieniony przez - radekdecks w dniu 2020-05-17 00:23:38
Zmieniony przez - radekdecks w dniu 2020-05-17 00:23:38
jednak masę najlepiej buduje sie na bf powyżej 10% tak jak koledzy piszą powyżej. Jeżeli dalej nie brakuje Ci cierpliwości i masz motywację to obserwuj i dokładaj +/- 0,5% masy ciała tygodniowo, wtedy teoretycznie będziesz budował czyste mięso.
Tak uwazam raz przwprowadziles dobra redu wiec nibedzie az taki problem.Nie chodzi tutaj zebys sie zalewal niesamowicie tylko zamysl jest zeby podbić kcal nie zalewając sie powyzej