Szacuny
4
Napisanych postów
627
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
9388
Fajne, fajne. W walce MMA vs Kung Fu słychać na końcu takie chrupnięcie łokcia czy nadgarstka zawodnika z Kung Fu, że mnie wzdryga. Dlatego nie obejrzę tego drugi raz, żeby sprawdzić, co chrupało. Ten dźwięk, jak się wie, że to ludzkie stawy, jest bardzo przykry.
Sog oczywiście dla Kosy.
Trenerów dzielimy na dwie kategorie:
- jedni potrafią wiele rzeczy, których nie uczą
- drudzy uczą wielu rzeczy, których nie potrafią.