Witam!
Mam 36 lat. Niedaleko mojej miejscowości mam aktualnie możliwość trenowania boksu albo zapasów w stylu wolnym. Obie dyscypliny mi się podobają, ale obawiam się, że czasu na jedno i drugie nie starczy. Chciałbym zapytać, co Waszym zdaniem, byłoby lepsze, biorąc pod uwagę mój nienajmłodszy wiek. Chcę trenować rekreacyjnie dla poprawy siły oraz kondycji (ogólnorozwojowo), choć nie kryję, że nie bez znaczenia byłaby dla mnie także możliwość ewentualnego wykorzystania umiejętności do samoobrony w sytuacjach zagrożenia. Proszę więc o uwzględnienie obu tych aspektów w odpowiedziach. Formę mam obecnie nienajgorszą (biegam, ćwiczę na orbitreku, oraz wykonuję ćwiczenia siłowe) jednakże nie mam super mocnych kości (osteopenia), a ponadto w młodszym wieku miałem dwukrotnie przepuklinę pachwinową (po zabiegach mam jednak wszyte siatki zabezpieczające w obu pachwinach).
Z góry dziękuję za opinie/sugestie.
Mam 36 lat. Niedaleko mojej miejscowości mam aktualnie możliwość trenowania boksu albo zapasów w stylu wolnym. Obie dyscypliny mi się podobają, ale obawiam się, że czasu na jedno i drugie nie starczy. Chciałbym zapytać, co Waszym zdaniem, byłoby lepsze, biorąc pod uwagę mój nienajmłodszy wiek. Chcę trenować rekreacyjnie dla poprawy siły oraz kondycji (ogólnorozwojowo), choć nie kryję, że nie bez znaczenia byłaby dla mnie także możliwość ewentualnego wykorzystania umiejętności do samoobrony w sytuacjach zagrożenia. Proszę więc o uwzględnienie obu tych aspektów w odpowiedziach. Formę mam obecnie nienajgorszą (biegam, ćwiczę na orbitreku, oraz wykonuję ćwiczenia siłowe) jednakże nie mam super mocnych kości (osteopenia), a ponadto w młodszym wieku miałem dwukrotnie przepuklinę pachwinową (po zabiegach mam jednak wszyte siatki zabezpieczające w obu pachwinach).
Z góry dziękuję za opinie/sugestie.
Krzysztof Piekarz
