Siemka. To mój pierwszy temat i proszę o pomoc bo mam spory problem... Otóż mam 180cm wzrostu, tylko 60kg wagi i 17 lat. Jestem strasznym cieniasem w porównaniu z innymi - szczególnie ręce chude jak patyki. Ćwiczę już 7 miesięcy, ale od 2 dopiero zacząłem progresować i staram się trzymać dietę na masę 3000 kcal dziennie (Jak zaczynałem to miałem zaledwie 28cm i ważyłem 54kg w bicu a teraz mam 31cm i ważę 60kg). Przez ten czas trochę przybrałem i to nawet widać wyraźne zmiany w mojej sylwetce ale tu zaczyna się problem... Od dużej ilości węglowodanów prostych i ich wysoki indeks glikemiczny wywala mi potworny trądzik (czerwone bolące guzki na policzkach). Jestem pewien że to od tego, przekonałem się niedawno jak byłem zmniejszyć ich ilość i poprawa jest ogromna. Możliwe też pewien że to od białego pieczywa i mleka. Moja koleżanka też miała podobny problem i jak węgle proste zastąpiła złożonymi o niskim ig to trądzik minął jej całkowicie. Tylko że ona jadła mniej a ja muszę dużo bo buduję masę.
Więc chciałem ułożyć dietę opartą na węglowodanach złożonych o niskim indeksie glikemicznym. Tylko jak??? Skoro produkty o niskim indeksie glikemicznym zawierają małe ilości węglowodanów? Np. jak na śniadanie jadłem 4 bułki kajzerki to musiałbym zjeść z 10 kromek chleba razowego żeby tyle samo węgli weszło, musiałbym też zjeść z kilka szklanek płatków owsianych. NIE ZMIEŚCIŁ BYM TEGO! Gdybym normalnie kontynuował dietę to cała moja twarz byłaby jednym g*wnem zasypanym cystami, a bardzo zależy mi na budowaniu masy mięśniowej i nie chcę stracić wypracowanych efektów. Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. Podpowie mi ktoś jak to pogodzić? Może ma ktoś gotową dietę? Sory jeśli ten post jest zbyt chaotyczny ale po prostu denerwuję się że nie mogę spokojnie mięśni budować bo oszpeca mi twarz. Byłem u dermatologa ale żadne antybiotyki ani maści nie działają podczas diety, a jak przerwę i jem mniej to dopiero wtedy zaczynają działać. Proszę o szybką pomoc.
Więc chciałem ułożyć dietę opartą na węglowodanach złożonych o niskim indeksie glikemicznym. Tylko jak??? Skoro produkty o niskim indeksie glikemicznym zawierają małe ilości węglowodanów? Np. jak na śniadanie jadłem 4 bułki kajzerki to musiałbym zjeść z 10 kromek chleba razowego żeby tyle samo węgli weszło, musiałbym też zjeść z kilka szklanek płatków owsianych. NIE ZMIEŚCIŁ BYM TEGO! Gdybym normalnie kontynuował dietę to cała moja twarz byłaby jednym g*wnem zasypanym cystami, a bardzo zależy mi na budowaniu masy mięśniowej i nie chcę stracić wypracowanych efektów. Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi. Podpowie mi ktoś jak to pogodzić? Może ma ktoś gotową dietę? Sory jeśli ten post jest zbyt chaotyczny ale po prostu denerwuję się że nie mogę spokojnie mięśni budować bo oszpeca mi twarz. Byłem u dermatologa ale żadne antybiotyki ani maści nie działają podczas diety, a jak przerwę i jem mniej to dopiero wtedy zaczynają działać. Proszę o szybką pomoc.
Krzysztof Piekarz
